Kong/Godzilla - mój ranking:
King Kong (Jackson)
Godzilla (Emmericha)
Kong: Skull Island
Godzila: King of Monsters
Godzilla (Edwardsa)
Przy czym na 99,99% nic nie zbliży sie wykonaniem i historią do tego, co zaoferował Jackson. I na 99% braknie świeżości z jaką przyszła Godzilla Emmericha.
Jeśli GvK okaże się co najmniej tak dobre (6/10) jak K:SI to będę zadowolony.
Zaskakujące jest to, że w sumie w ostatnich latach więcej powstaje "monsterowych" produkcji. Bo oczywiście od Konga Petera Jacksona mieliśmy także 3 Godzille, Monster a nawet w ostatnim czasie ten gniotek z The Rockiem. I chodzi mi o to, że serio CGI kuleje jak cholera w tych nowszych produkcjach. Rodan i efekty "palenia" to była sraka rodem z gier konsolowych, a strzelanie pajęczyną przez Mothrę wyglądało padaczkowato. Przez większą część seansu KoM krzywiłem się, widząc marnawe CGI :/
King Kong (Jackson)
Godzilla (Emmericha)
Kong: Skull Island
Godzila: King of Monsters
Godzilla (Edwardsa)
Przy czym na 99,99% nic nie zbliży sie wykonaniem i historią do tego, co zaoferował Jackson. I na 99% braknie świeżości z jaką przyszła Godzilla Emmericha.
Jeśli GvK okaże się co najmniej tak dobre (6/10) jak K:SI to będę zadowolony.
Zaskakujące jest to, że w sumie w ostatnich latach więcej powstaje "monsterowych" produkcji. Bo oczywiście od Konga Petera Jacksona mieliśmy także 3 Godzille, Monster a nawet w ostatnim czasie ten gniotek z The Rockiem. I chodzi mi o to, że serio CGI kuleje jak cholera w tych nowszych produkcjach. Rodan i efekty "palenia" to była sraka rodem z gier konsolowych, a strzelanie pajęczyną przez Mothrę wyglądało padaczkowato. Przez większą część seansu KoM krzywiłem się, widząc marnawe CGI :/
25-01-2021, 14:23





