(01-02-2021, 13:07)Doppelganger napisał(a): z drugiej fundamentalizm nacjonalistyczno-religijny
gdzie np? :)
(01-02-2021, 12:46)Corn napisał(a): I nie rozumiem co w tym głupiego i złego?
Pół ostatniego wieku lewica walczyła z taką właśnie interpretacją kultury i sztuki, domagając się "wolności sztuki" - zbijając wszelkie argumenty o tym, że pokazywanie zwyrodniałych bzdetów będzie ludzi ogłupiać. Wtedy wolność sztuki była ważniejsza niż "dobre wzorce", ewentualnie w ogóle negowano, że jedno z drugim może mieć jakikolwiek związek.
Dziś lewica walczy o wprowadzenie tego, co najpierw sama zlikwidowała - czyli ustanowienie ram dla sztuki i określenie jakie dobre wzorce ma ona promować a jakich nie wolno bo to nie dobra jest. I nagle to jakie wzorce są promowane to przecież najważniejsza rzecz na świecie.
Wracamy do punktu wyjścia, tylko teraz wzorce w sztuce i jej ramy nakreślą marksiści.
Zabawne jak ludzie generalnie "nie widzą w tym nic złego", i uważają że powrót do obyczajowej cenzury w mediach to jest postęp i to je dobre.
To w ogóle przecież nie jest nowy scenariusz i działa zawsze tak samo:
1. funkcjonują stare reguły
2. lepiej by było gdyby nie było reguł
3. jak nie ma reguł to każdy robi co chce
4. przecież tak nie może być, trzeba natychmiast narzucić nowe reguły
Co zabawne, społeczeństwo niezależnie na którym jest punkcie zwykle uważa, że zmiany idą w dobrą stronę i nie widzi nic złego ;)
For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.
01-02-2021, 13:13 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-02-2021, 13:28 przez Negatywny.)
Spoiler




