Nooo... Wreszcie jakiś konkret! Synonim beznadziejnej animacji dostał własny temat :)
Hanna-Barbera to kawał mego dzieciństwa. Począwszy od anglojęzycznego Cartoon Network Europe po całą dekadę na TVP 2. Załapałem się zarówno na blok lektorowany przez Janusza Szydłowskiego jak i ten późniejszy z dubbingiem. Były jeszcze Smerfy na Wieczorynce, ale nie wiedziałem, że robiła je HB, no i to jednak produkt belgijski. Podobnie z produkcjami CN z lat 90., ale Bucho dobrze to podsumował.
Kosmiczny Duch (+ cała seria krótkometrażówek z superbohaterami z lat 60.), Scooby Doo i jego klony - Jossie i kociaki oraz Jabberjaw, Banana Split Show, Jonny Quest w wersji starej jak i nowej, Yogi i spółka, Godzilla, Jana z dżungli, Penelopa Pitstop, Odlotowe wyścigi, Tom i Jerry - wszystko oglądałem na w/w CN Europe.
Smerfy to oczywisty klasyk Wieczorynki i ładny przegląd jakości animacji HB. Niestety zarżnięty ostatnim sezonem, gdzie Smerfy podróżowały w czasie. Jako ciekawostkę powiem, że odcinek o fioletowych Smerfach powstał na podst. pierwszego albumu o nich, gdzie oryginalnie były czarne Smerfy. A w kreskówce stały się fioletowe, bo uznano że czarne Smerfy będą uznane za przejaw rasizmu w stosunku do Afroamerykanów. Jak widać absurdalna poprawność polityczna to nic nowego :)
HB odpowiada także za mój pierwszy kontakt z Godzillą i choć produkcja nierówna, to wciąż jest najlepsza amerykańska wersja Króla :). No i szacun dla TVP2, że tłumaczyli Godzillle jako "on"
Swoją drogą animatorzy HB byli zachwyceni pracą nad Godzillą, bo nie był to kolejny klon Scooby'ego Doo (tu bym się kłócił) i była to odmiana.
I będąc przy Scoobym, to twórcy dawno go chcieli zakończyć, ale ważniaki z TV naciskały na dalsze trwanie, i tak powstawały kolejne inkarnacje aż do zajechania tematu w latach 80.
Zresztą Scooby-Doo powstał jako jako łagodna i kid-friendly alternatywa dla Jonny'ego Questa, którego ówczesne madki oskarżały o zbytnią brutalność. Także debilni rodzice doszukujący nie wiadomo czego to nic nowego :).
Oczywiście HB produkowała masę szrotu, jak pierwsza kreskówka Fantastic Four, Banda Kudłacza czy ten serial ze Scoobym i celebrytami, ale może kiedy innym razem się rozpiszę...
Hanna-Barbera to kawał mego dzieciństwa. Począwszy od anglojęzycznego Cartoon Network Europe po całą dekadę na TVP 2. Załapałem się zarówno na blok lektorowany przez Janusza Szydłowskiego jak i ten późniejszy z dubbingiem. Były jeszcze Smerfy na Wieczorynce, ale nie wiedziałem, że robiła je HB, no i to jednak produkt belgijski. Podobnie z produkcjami CN z lat 90., ale Bucho dobrze to podsumował.
Kosmiczny Duch (+ cała seria krótkometrażówek z superbohaterami z lat 60.), Scooby Doo i jego klony - Jossie i kociaki oraz Jabberjaw, Banana Split Show, Jonny Quest w wersji starej jak i nowej, Yogi i spółka, Godzilla, Jana z dżungli, Penelopa Pitstop, Odlotowe wyścigi, Tom i Jerry - wszystko oglądałem na w/w CN Europe.
Smerfy to oczywisty klasyk Wieczorynki i ładny przegląd jakości animacji HB. Niestety zarżnięty ostatnim sezonem, gdzie Smerfy podróżowały w czasie. Jako ciekawostkę powiem, że odcinek o fioletowych Smerfach powstał na podst. pierwszego albumu o nich, gdzie oryginalnie były czarne Smerfy. A w kreskówce stały się fioletowe, bo uznano że czarne Smerfy będą uznane za przejaw rasizmu w stosunku do Afroamerykanów. Jak widać absurdalna poprawność polityczna to nic nowego :)
HB odpowiada także za mój pierwszy kontakt z Godzillą i choć produkcja nierówna, to wciąż jest najlepsza amerykańska wersja Króla :). No i szacun dla TVP2, że tłumaczyli Godzillle jako "on"
Swoją drogą animatorzy HB byli zachwyceni pracą nad Godzillą, bo nie był to kolejny klon Scooby'ego Doo (tu bym się kłócił) i była to odmiana.
I będąc przy Scoobym, to twórcy dawno go chcieli zakończyć, ale ważniaki z TV naciskały na dalsze trwanie, i tak powstawały kolejne inkarnacje aż do zajechania tematu w latach 80.
Zresztą Scooby-Doo powstał jako jako łagodna i kid-friendly alternatywa dla Jonny'ego Questa, którego ówczesne madki oskarżały o zbytnią brutalność. Także debilni rodzice doszukujący nie wiadomo czego to nic nowego :).
Oczywiście HB produkowała masę szrotu, jak pierwsza kreskówka Fantastic Four, Banda Kudłacza czy ten serial ze Scoobym i celebrytami, ale może kiedy innym razem się rozpiszę...
02-02-2021, 19:57 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-02-2021, 19:02 przez OGPUEE.)





