Tak przypomnę, że Włosi czy Rzymianie są biali (w sumie stereotyp południowego Europejczyka jako niskiego kurdupla o ciemnej karnacji i czarnych loczkach może podpadać pod -izm) i taki WASP czy Słowianin przy odpowiedniej charakteryzacji mógłby ich zagrać (i na odwrót). A w Żydzi, głównie aszkenazyjscy, w XIX-wiecznej Polsce poprzez asymilację się wybielili i potem naziści mieli problem w odróżnieniu Żyda od Polaka.
I stawiam, że ten sam Dehnel oburzałby się gdyby jakiegoś POC grał biały, nawet po odpowiednej charakteryzacji ;). Moim zdaniem takiego Caba Callowaya mógłby grać biały (dopiero jedna kreskówka z Silly Symphonies uświadomiła mi, że gość jest czarny).
O dostępności kolorowych w dawnej Europie nie wspomnę. Wszak Winnetou grał Francuz i takiego Kubę Guzika w niemieckich teatrach grał wymalowany pastą do butów biały aktor. Zresztą w niedawnej kinowej adaptacji "Kuby Guzika" tytułowego bohatera zagrał co prawda czarnoskóry, ale z Wielkiej Brytanii. I na potrzeby niemieckiej wersji zdubbingował go... biały (więc nie tylko polski dubbing nie przejmuje się problemami pierwszego świata).
Odnośnie czarnych elfów to dziwi mnie, że twórcy fantasy nie starają dać analogicznych odpowiedników elfów/wróżek/etc. z Afryki. Skoro potrafią dawać endemity z Grecji typu minotaur czy centaur (BTW w disneyowskiej "Fantazji" czarne centaurki mające ciało zebry). Bo nie wierzę, że nie ma takowych. Mogłoby się zrobić jakąś wersję 7 krasnoludków, gdzie jeden z nich czarny (wiadomo Holly). Ale byłby to nie klasyczny krasnolud z mitologii germańskiej, a tikoloshe - taki goblin o trawiastej czuprynie z Pd. Afryki. I jest to napomknięte w dialogu.
I stawiam, że ten sam Dehnel oburzałby się gdyby jakiegoś POC grał biały, nawet po odpowiednej charakteryzacji ;). Moim zdaniem takiego Caba Callowaya mógłby grać biały (dopiero jedna kreskówka z Silly Symphonies uświadomiła mi, że gość jest czarny).
O dostępności kolorowych w dawnej Europie nie wspomnę. Wszak Winnetou grał Francuz i takiego Kubę Guzika w niemieckich teatrach grał wymalowany pastą do butów biały aktor. Zresztą w niedawnej kinowej adaptacji "Kuby Guzika" tytułowego bohatera zagrał co prawda czarnoskóry, ale z Wielkiej Brytanii. I na potrzeby niemieckiej wersji zdubbingował go... biały (więc nie tylko polski dubbing nie przejmuje się problemami pierwszego świata).
Odnośnie czarnych elfów to dziwi mnie, że twórcy fantasy nie starają dać analogicznych odpowiedników elfów/wróżek/etc. z Afryki. Skoro potrafią dawać endemity z Grecji typu minotaur czy centaur (BTW w disneyowskiej "Fantazji" czarne centaurki mające ciało zebry). Bo nie wierzę, że nie ma takowych. Mogłoby się zrobić jakąś wersję 7 krasnoludków, gdzie jeden z nich czarny (wiadomo Holly). Ale byłby to nie klasyczny krasnolud z mitologii germańskiej, a tikoloshe - taki goblin o trawiastej czuprynie z Pd. Afryki. I jest to napomknięte w dialogu.
17-02-2021, 15:49 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 17-02-2021, 15:56 przez OGPUEE.)





