Stewardesa / The Flight Attendant
Bardzo przeciętne to było. Niby akcja leci do przodu bardzo szybko i jest sporo zwrotów akcji, ale jakoś tak od 5 odcinka zacząłem czuć tym wszystkim przemęczenie. Intryga jest niezbyt angażującą, żeby nie napisać nudna, zwroty akcji oczywiste tak bardzo, że chyba bardziej się nie da, główna bohaterka trubo irytująca. W ogóle wątek postaci drugoplanowej o imieniu Megan jest tragiczny, chociaż rozumiem, że ma to być podwalina pod drugi sezon - tak czy siak nie zapowiada się to na coś fajnego.
Kaley Cuoco niby ok, ma dobre momenty, ale w większości przypadków to Penny z "Teorii wielkiego podrywu". Nadal posiada niesamowicie irytującą manierę i robi coś ze swoim językiem oraz ustami w taki sposób, że wkurza mnie to za każdym razem.
Pochwalić mogę formę serialu, bo zabawy montażowe i praca kamery są bardzo fajne. Humor raczej średni. 5/10
Bardzo przeciętne to było. Niby akcja leci do przodu bardzo szybko i jest sporo zwrotów akcji, ale jakoś tak od 5 odcinka zacząłem czuć tym wszystkim przemęczenie. Intryga jest niezbyt angażującą, żeby nie napisać nudna, zwroty akcji oczywiste tak bardzo, że chyba bardziej się nie da, główna bohaterka trubo irytująca. W ogóle wątek postaci drugoplanowej o imieniu Megan jest tragiczny, chociaż rozumiem, że ma to być podwalina pod drugi sezon - tak czy siak nie zapowiada się to na coś fajnego.
Kaley Cuoco niby ok, ma dobre momenty, ale w większości przypadków to Penny z "Teorii wielkiego podrywu". Nadal posiada niesamowicie irytującą manierę i robi coś ze swoim językiem oraz ustami w taki sposób, że wkurza mnie to za każdym razem.
Pochwalić mogę formę serialu, bo zabawy montażowe i praca kamery są bardzo fajne. Humor raczej średni. 5/10
05-03-2021, 11:54 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-03-2021, 11:54 przez Pelivaron.)





