(14-03-2021, 16:36)OGPUEE napisał(a): Nie sądziłem, że Jane Seymour się tak dobrze trzyma.
7/10
Nadal jest zgrabna i szczupla, a make up oraz swiatlo robia swoje. Oczywiscie dobre geny, moze troche skalpel i włala :)
Jezeli chodzi o urode to jedna z moich ulubionych aktorek:
https://i.redd.it/y7yjwk5k1mi41.jpg
(13-03-2021, 01:22)Pelivaron napisał(a): Gangster numer 1 / Gangster No. 1 (reż. Paul McGuigan, 2000)
Filmy takie jak ten sprawiają, że aktor może narodzić się ponownie. Paul Bettany zakodował się w mojej głowie, jako odtwórca najnudniejszej postaci marvelowskiego uniwersum i w sumie średnio za nim przez to przepadam.
Dobra krotka pilka, dobre odkrycie. Kompletnie nie mialem pojecia o istnieniu tego filmu. W ogole od jakies czasu mam tak, ze przegladam sobie jakies mniej znane filmy znanych aktorow i rezyserow, gdzie co jakis czas pojawiaja sie prawdziwe (choc nieoszlifowane) diamenty. Bettany jak dla mnie zawsze na plus, jako lekarz-bilogo-odkrywca w M&C rowno dotrzymuje kroku Crowe, swietna rola.
(14-03-2021, 16:36)OGPUEE napisał(a): High Plains Drifter - Eastwood inspiruje się Leone. Rezultat może być jeden. Świetny western o onirycznym klimacie. Jest też pamiętna czereda postaci m.in. karzeł, który po latach bycia popychadłem zaczyna się rządzić (i wygląda jakby urwał się z jakiegoś Tarantino/Rodrigueza) czy szeryf-pizda, który mimo to robi wszystko, by nie być pizdą. Postać Eastwooda to kolejna wariacja Bezimiennego, jednak będącym czymś w rodzaju alegorycznej zjawy
10/10
John Wayne mial ponoc mocno zafoszyc w sprawie tego filmu:
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
14-03-2021, 19:35 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-03-2021, 19:40 przez Bucho.)





