"Godzilla vs. Kong" już za mną i nawet przyjemnie się oglądało mimo, że nie znam poprzedniej części (zatrzymałem się na "Wyspie czaszki"). Scenarzyści poszli totalnie w fantasy, całkowicie olewając wątki ludzie... i bardzo dobrze, bo to w końcu film o potworach. Jednak te światło we wnętrzu Ziemi mnie trochę rozbawiło.
06-04-2021, 19:53






