Nóż w wodzie (1961) - Fajny pomysł jak tu zacząć karierę reżyserską tradycyjnie czymś skromnym, acz budzącym sporo emocji. Konflikt pomiędzy przedstawicielami dwóch męskich pokoleń z kobietą w tle, a to wszystko w granicach jachtu płynącego po jeziorze. Polubiłem te świetnie i realistyczne w swej prostocie dialogi ("Pan jest szczeniak, ale Pan mi się podoba" xD), jak i poczułem ten żar letniego słońca. Plus, że Polański świadomie nie popada koniec końców w jakieś banalne rozwiązania fabularne i ta historia nie kończy się w jakiś typowo oczywisty dla widza sposób. I szacun dla Romka, że gdy grube ryby z Hollywood zaproponowały mu zrobienie remake'u z wielkimi gwiazdami w obsadzie, to pokornie im odmówił twierdząc, że już ten film raz nakręcił. 8/10
Swoją drogą - jestem absolutnym zwolennikiem interpretacji jakoby ten cały nóż
Swoją drogą - jestem absolutnym zwolennikiem interpretacji jakoby ten cały nóż
09-04-2021, 12:22
Spoiler




