Głupie jak but, ale efekty naprawdę są niczego sobie, oczywiście nie zawsze, bo jest też masa słabych, niepotrzebnie CGI ujęć.
Masę gównianych fabuł człowiek w życiu widział, ale muszę przyznać że mam problem ze znalezieniem w pamięci bardziej bezsensownego wątku niż "przygody" Eleven, grubego nastolatka i grubego murzyna. Niby na końcu mają na coś wpływ, ale wszystkie inne ich sceny wywołują pytanie "po co?"
Dla tego typu filmów mam ocenę 4/10. Jak wypada w porównaniu z innymi filmami serii? To bez znaczenia, bo wszystkie to pozycje z cyklu obejrzeć i zapomnieć.
Masę gównianych fabuł człowiek w życiu widział, ale muszę przyznać że mam problem ze znalezieniem w pamięci bardziej bezsensownego wątku niż "przygody" Eleven, grubego nastolatka i grubego murzyna. Niby na końcu mają na coś wpływ, ale wszystkie inne ich sceny wywołują pytanie "po co?"
Dla tego typu filmów mam ocenę 4/10. Jak wypada w porównaniu z innymi filmami serii? To bez znaczenia, bo wszystkie to pozycje z cyklu obejrzeć i zapomnieć.
15-04-2021, 22:54





