Stowaway - zwiastun wzbudził we mnie wątpliwość czy scenariusz nie jest kretyński, a film te wątpliwości rozwiał - jest bardzo źle. W skrócie - 3-osobowa załoga rusza w podróż na Marsa. Po zadokowaniu na stacji orbitalnej zespół odkrywa, że na statku został uwięziony 4 pasażer - Michael, który na Ziemi robił za support techniczny. Podczas eskapady dodatkowo dochodzi do awarii systemu dostarczania tlenu i wszyscy wpadają w ciąg rozkmin jak dolecieć na Marsa skoro tlenu starczy na 3 osoby.
Wytłumaczenie tego jak murzyn trafił na statek jest arcydebilne i dziwię się, że poważni ludzie w Netflixie łyknęli ten bait. Niestety dla całości, historia dość mocno się dłuży, perypetie załogi i ich opowiastki z dzieciństwa przynudzają, ale w końcówce pojawia się świetna sekwencja, która pod względem emocji jest wyjęta jakby z innego filmu. I kiedy myślałem, że fabuła ruszy z kopyta to film się kończy. Szkoda hajsu wydanego na efekty i design bo jest to przykład dobrego przyłożenia się do szczegółów. Na marginesie - dodanie murzyna jako osoby nr 4 w kontekście fabuły jest totalnie bez sensu z innego powodu
no ale wtedy Netflix nie rzuciłby zielonymi, bo w końcu esencją tego scenariusza jest fakt, że 2 białe kobiety i 1 Azjata robią co mogą, aby uratować czarnoskórego robola który de facto jest popychadłem i nic nie umie.
3/10
Wytłumaczenie tego jak murzyn trafił na statek jest arcydebilne i dziwię się, że poważni ludzie w Netflixie łyknęli ten bait. Niestety dla całości, historia dość mocno się dłuży, perypetie załogi i ich opowiastki z dzieciństwa przynudzają, ale w końcówce pojawia się świetna sekwencja, która pod względem emocji jest wyjęta jakby z innego filmu. I kiedy myślałem, że fabuła ruszy z kopyta to film się kończy. Szkoda hajsu wydanego na efekty i design bo jest to przykład dobrego przyłożenia się do szczegółów. Na marginesie - dodanie murzyna jako osoby nr 4 w kontekście fabuły jest totalnie bez sensu z innego powodu
no ale wtedy Netflix nie rzuciłby zielonymi, bo w końcu esencją tego scenariusza jest fakt, że 2 białe kobiety i 1 Azjata robią co mogą, aby uratować czarnoskórego robola który de facto jest popychadłem i nic nie umie.
3/10
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
03-05-2021, 19:51
Spoiler




