Człowiek z Księżyca (1999) - Jeden z tych filmów biograficznych, które trzeba koniecznie oglądać bez zaznajomienia się przedtem z notką życiorysu jego bohatera na Wikipedii. Forman niczym prawdziwy Andy Kauffman wodzi widza za nos i obraca film w jeden wielki dowcip. W wielu scenach widz nieświadomie staje się ofiarą tych kauffmanowskich żartów, by następnie cała prawda została mu wyłożona jak na tacy. Świadczy to o tym, że to biografia nakręcona z sercem i szacunkiem do bohatera, a nie typowo wyrachowany haczyk na Akademię. No i Jim Carrey - wybaczcie, ale to jest właśnie jego najlepsza rola w całej karierze. Jak dla mnie on po prostu urodził się by sportretować specyficzną osobowość Andy'ego i ta rola nie mogła być lepiej obsadzona. Nie wiem, co on takiego perfidnego zrobił Akademii, że nie raczyła ona nominować go do Oscara (tak samo jak rok wcześniej za "Truman Show"), ale to chyba kolejny argument dlaczego te nagrody tak bardzo zasysają. 8/10
Po godzinach (1985) - Kolejny mniej znany film Scorsese odhaczony. Całkiem fajny pomysł na film - zaczyna się od tego, że żuczek pracujący w korporacji umawia się na randkę z ładną dziewczyną, a kończy się to najgorszą nocą w życiu typa. Całość ogląda się niczym jeden wielki absurdalny sen na jawie i aż żal się robi w tym wszystkim głównego bohatera, nad którym Scorsese ze scenarzystą się znęcają wręcz bezlitośnie. Za każdym razem, gdy widz zdaje sobie sprawę, że bardziej przesrane to on mieć nie może, to jednak okazuje się że i tak będzie jeszcze gorzej :D Jeszcze dochodzi do tego świetny klimat Nowego Jorku lat 80., który pod osłoną nocy zamienia się we wrogą szaraczkowi betonową dżunglę oraz całkiem barwny drugi plan. Fun Fact: W filmie wystąpili zarówno Catherine O'Hara i John Heard, a do tego dostali nawet jedną wspólną scenę. Czyli wychodzi na to, że rodzice Kevina poznali się chcąc dorwać tego samego typa :) 8/10
Po godzinach (1985) - Kolejny mniej znany film Scorsese odhaczony. Całkiem fajny pomysł na film - zaczyna się od tego, że żuczek pracujący w korporacji umawia się na randkę z ładną dziewczyną, a kończy się to najgorszą nocą w życiu typa. Całość ogląda się niczym jeden wielki absurdalny sen na jawie i aż żal się robi w tym wszystkim głównego bohatera, nad którym Scorsese ze scenarzystą się znęcają wręcz bezlitośnie. Za każdym razem, gdy widz zdaje sobie sprawę, że bardziej przesrane to on mieć nie może, to jednak okazuje się że i tak będzie jeszcze gorzej :D Jeszcze dochodzi do tego świetny klimat Nowego Jorku lat 80., który pod osłoną nocy zamienia się we wrogą szaraczkowi betonową dżunglę oraz całkiem barwny drugi plan. Fun Fact: W filmie wystąpili zarówno Catherine O'Hara i John Heard, a do tego dostali nawet jedną wspólną scenę. Czyli wychodzi na to, że rodzice Kevina poznali się chcąc dorwać tego samego typa :) 8/10
20-05-2021, 08:59





