Pociąg do Hollywood (1987, reż. Radosław Piwowarski)
Z filmów Piwowarskiego widziałem jedynie lata temu "Yesterday" na Kulturze, które mi się całkiem podobało, zatem uznałem że może powinienem co nieco nadrobić od tego reżysera. Tu już niestety jest słabiej.
Taka klasyczna historyjka o pogoni za marzeniami, tyle że trochę z pogranicza kaca. Niemrawe jednak to wszystko i do tego trochę na siłę kreujące się na psychodelę. Niektóre momenty są tu wstawione głównie po to by było surrealistycznie i nie okazują się mieć zbytniego wpływu na historię (pewien "fant" w butelce piwa). Kasia Figura wizualnie oczywiście cud miód w tamtych czasach, choć jej aktorstwo tutaj mocno nierówne. Momentami niezła, a momentami mocno przerysowuje swoją rolę. Dopiero teraz uświadomiłem jednak sobie, że jej gościnny występ w jednym odcinku Kiepskich był poniekąd nawiązaniem do niej. Warto jednak obejrzeć dla tej końcowej sceny w której Kasia eksponuje swoje naturalne wdzięki ;))))
5/10
Z filmów Piwowarskiego widziałem jedynie lata temu "Yesterday" na Kulturze, które mi się całkiem podobało, zatem uznałem że może powinienem co nieco nadrobić od tego reżysera. Tu już niestety jest słabiej.
Taka klasyczna historyjka o pogoni za marzeniami, tyle że trochę z pogranicza kaca. Niemrawe jednak to wszystko i do tego trochę na siłę kreujące się na psychodelę. Niektóre momenty są tu wstawione głównie po to by było surrealistycznie i nie okazują się mieć zbytniego wpływu na historię (pewien "fant" w butelce piwa). Kasia Figura wizualnie oczywiście cud miód w tamtych czasach, choć jej aktorstwo tutaj mocno nierówne. Momentami niezła, a momentami mocno przerysowuje swoją rolę. Dopiero teraz uświadomiłem jednak sobie, że jej gościnny występ w jednym odcinku Kiepskich był poniekąd nawiązaniem do niej. Warto jednak obejrzeć dla tej końcowej sceny w której Kasia eksponuje swoje naturalne wdzięki ;))))
5/10
06-06-2021, 10:48 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-06-2021, 11:34 przez Kryst_007.)





