(17-07-2021, 16:39)Rozgdz napisał(a): Pamiętam że byłem kiedyś nawet na "Zemście" w teatrze, z Holoubkiem jako Rejentem, Kociniakiem jako Cześnikiem, Opanią jako Dyndalskim i.. dwumetrowym Wiktorem Zborowskim jako Papkinem ^^
Z tego co pamiętam Zborowski bardzo fajnie wypadł :p
W ogóle żałowałem później że w filmie nie było tej ekipy ;)
Zazdro! Widzieć tych wielkich aktorów grających na żywo to musi być niezłe przeżycie. Sam chętnie wydałbym trochę pieniędzy na spektakl z Holoubkiem, gdyby wciąż żył i grał.
Co do filmu - polonistka nam to oczywiście puszczała, gdy omawialiśmy lekturę. Zgadzam się z krytyką, bo taki typowy film wygasłego uznanego reżysera nakręcony z myślą o popycie ze szkół. Już nawet "Pan Tadeusz" nie wyglądał na reżyserowany na autopilocie przy tym marnym teatrzyku. Dla odmiany jednak powiem, że Polański akurat na spółkę z Gajosem umilał mi ten seans. Co jak co, ale fajnie było go widzieć po tych 40 latach w polskim filmie i tym bardziej robił na mnie wrażenie fakt, że pomimo lat spędzonych z dala od ojczyzny to wciąż pięknie recytował polszczyznę Fedry bez cienia akcentu.
17-07-2021, 22:09





