Odcinek z Hellraiserem nawet OK. Chociaż to też znany Rick i Morty motyw, gdzie biorą na warsztat istniejący film i prześmiewczą z pewną nutą arogancji i snobizmu rozdrabniają Go na czynniki pierwsze. Ale nie oglądało mi się go źle, choć wątek Morty'ego i Summers niepotrzebny.
Za to ostatni odcinek prezydencki to tak jakby pisany na kolanie do odbębnienia.
Za to ostatni odcinek prezydencki to tak jakby pisany na kolanie do odbębnienia.
26-07-2021, 18:46





