No dziwne rzeczywiście. W dodatku, opis fabuły wygląda na wariację na temat oryginału, niekoniecznie uwspółcześnioną. Może Smarzowski poruszy tu trochę inne tematy i formalnie się pobawi, ale wygląda jakby robił drugie podejście do tego samego. Nie wykluczam, że zrobione z pomysłem, może to się okazać ciekawym zabiegiem (chociaż na razie szansę oceniam na jakieś 15%), ale z każdym kolejnym filmem Smarzowski jara mnie coraz mnie a Kler już chyba przekraczał granicę autoparodii i wtórności niegodnej ostatniej nadziej polskiego kina. Wydaje mi się, że młodsze pokolenie odjechało/odjeżdża panu Wojtkowi i mimo wszystko daje więcej nadziei na coś świeżego i ciekawego.
Pod warunkiem, że ten opis to nie ściema.
Pod warunkiem, że ten opis to nie ściema.
02-08-2021, 14:42 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-08-2021, 14:51 przez PropJoe.)





