Co w ogóle mają na myśli, pisząc "film anime"? Wydawało mi się, że u nas, na Zachodzie, określa się tak filmy animowane produkcji japońskiej, czyli ten się nie kwalifikuje.
No a w Japonii "anime" to po prostu film animowany (dlatego zawsze mnie bawią ludzie w necie, co się oburzają w różnych tematach, pisząc, że coś tam to nie jest kreskówka tylko anime, jakby to był już jakiś inny gatunek) - więc tu by się ten film kwalifikował, tyle że tak samo jak każda inna animacja.
Chyba że filmy, które podrabiają japoński styl animacji też teraz są określane jako "anime"? Czy tak to działa? Chyba raczej nie, w każdym razie na forach filmowych zawsze ludzie wsiadają na kogoś, kto np. "Awatara: Legendę Aanga" określi jako anime. Więc chyba nie wystarczy, że postacie będą ruszać ustami bez poruszania żuchwą i że będą mieć wielkie błyszczące oczy itp.
No a w Japonii "anime" to po prostu film animowany (dlatego zawsze mnie bawią ludzie w necie, co się oburzają w różnych tematach, pisząc, że coś tam to nie jest kreskówka tylko anime, jakby to był już jakiś inny gatunek) - więc tu by się ten film kwalifikował, tyle że tak samo jak każda inna animacja.
Chyba że filmy, które podrabiają japoński styl animacji też teraz są określane jako "anime"? Czy tak to działa? Chyba raczej nie, w każdym razie na forach filmowych zawsze ludzie wsiadają na kogoś, kto np. "Awatara: Legendę Aanga" określi jako anime. Więc chyba nie wystarczy, że postacie będą ruszać ustami bez poruszania żuchwą i że będą mieć wielkie błyszczące oczy itp.
09-08-2021, 19:24 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-08-2021, 19:25 przez al_jarid.)





