Peggy Sue wychodzi za mąż – kolejny film oglądany bez wiedzy o fabule. Tytuł dawał mi podejrzenia, że to jakieś romansidło. A to była przyziemna wersja Powrotu do przyszłości i to w formie terapii małżeńskiej. Głównie, co uderza to Nicolas Cage w nieprzekonywującej blond peruce. Jeszcze bardziej bekowo wygląda w wersji młodszej, też w nieprzekonywującej blond peruce i jeszcze ze śmiesznym głosikiem.
7/10
Mroczna dzielnica – dobra, Seagal w pierwszej scenie dawaniu oklepu ewidentnie korzystał z dublerów albo sznurków, bo nie wierzę, że tak się sprawnie poruszał. No dobra, może się poruszał bo nie zdążył się spaść. Anyway, to jakiś prequel Od kołyski aż po grób, bo DMX gra przestępcę o dobrym sercu i występuje ten gruby murzyn w tej samej roli - czyli kumpla-śmieszka DMX-a. A informatora Seagala zagrał ten biały rodzynek ekipy z Od kołyski… I obaj grają jakąś sucharową scenkę na tle napisów końcowych. To chyba jakaś komedia, bo Seagal za spieprzenie sprawy zostaje za karę skierowany jako stójkowy w rytmie I Feel Good i na końcu Seagal walczy jednym ze złych na bułaty.
Łaskawie 1/10, bo ładnie zrealizowany
7/10
Mroczna dzielnica – dobra, Seagal w pierwszej scenie dawaniu oklepu ewidentnie korzystał z dublerów albo sznurków, bo nie wierzę, że tak się sprawnie poruszał. No dobra, może się poruszał bo nie zdążył się spaść. Anyway, to jakiś prequel Od kołyski aż po grób, bo DMX gra przestępcę o dobrym sercu i występuje ten gruby murzyn w tej samej roli - czyli kumpla-śmieszka DMX-a. A informatora Seagala zagrał ten biały rodzynek ekipy z Od kołyski… I obaj grają jakąś sucharową scenkę na tle napisów końcowych. To chyba jakaś komedia, bo Seagal za spieprzenie sprawy zostaje za karę skierowany jako stójkowy w rytmie I Feel Good i na końcu Seagal walczy jednym ze złych na bułaty.
Łaskawie 1/10, bo ładnie zrealizowany
11-08-2021, 16:00





