Co do serialu który poleciłem, to cała przyjemność po mojej stronie. Jeśli jesteś zainteresowany angielskimi nowymi serialami to polecę Ci, choć jeszcze nie widziałem, ale planuję w najbliższym czasie obejrzeć "Time" z Seanem Beanem i Stephenem Grahamem trzy odcinkowy dramat więzienny. I tak miałem obejrzeć z powodu obsady, ale po zachwytach znajomego, z którym się (prawie) zawsze zgadzam nadrobię szybciej.
Obejrzę też "The North Water" z Colinem Farrellem. Widziałem kilka tygodni temu 1 odcinek i bardzo mi się podobał, ale uznałem, że poczekam na wszystkie pięć odcinków jak poleci (do tej pory miały emisję cztery). Te dwie produkcje z tego co mi wiadomo nie są w Polsce dostępne, inaczej napisów polskich by nikt do nich nie robił na bieżąco.
Jak obejrzysz "The Take" to daj znać jak podszedł Ci miniserial, który wydaje mi się być produkcją niszową, mimo Hardy'ego i Coxa w obsadzie. A chyba na forum jest temat o tej produkcji.
1 sezon Missing najlepszy, ale i tak podobał mi się 2 sezon. Choć zgadzam się, że trochę rozczarowujący i to była trochę za bardzo przekombinowana historia. No i dobrze kojarzysz, że jest to historia o córce, która się odnalazła po latach. W 1 serii "Baptiste" historia już nie jest tak skomplikowana i nie ma tylu zabaw z czasem i retrospekcjami jak wcześniej. Jest to typowy porządny serial kryminalny, jakich milion w ostatnich latach trzaskają bracia Williams.
A skoro ma swój serial tytułowy bohater to oczywiście żyje i ma się dobrze, jedynie mocno się postarzał. A teraz jakoś poleciała 2 seria, finałowa "Baptiste". Czekam na napisy pl do wszystkich odcinków i oglądam. Choć jakie opinie zebrał 2 sezon "Baptiste", czy lepszy od 1 serii to nie mam pojęcia.
A z amerykańskich planuję oglądać "Dr. Death", który będzie miał premierę we wrześniu na Canal+, ale kiedy dokładnie to nie wiem. No i muszę w końcu nadrobić serial Amazona "The Underground Railroad", ale odkładam na później i nie z powodu tematyki i ciężkiego klimatu, tylko długości odcinków.
Sprawdzić też planuję na Netflixie kino akcji/szpiegowskie od twórców "Faudy" , czyli "Hit and Run", podobno fajne kino sensacyjne w stylu "Wroga publicznego" Scotta i "24 godzin".
Sprawdzę też na Netflixie "Brand New Cherry Flavor" z Rosa Salazar który ma premierę w piątek, bo serial ma zaskakująco pozytywną ocenę na indiewire, a to produkcja z gatunku kina grozy (tak zakładam, że to horror po dziwnym trailerze, bo twórca to facet od dobrej, ale pojechanej serialowej horrorowej antologii "Channel Zero").
Oglądam też 2 sezon Kruka Macieja Pieprzycy na bieżąco, który nie jest tak dobry jak pierwszy sezon, ale i tak warto zobaczyć, choćby dla kolejnej świetnej roli Magdaleny Koleśnik, która ukradła show Żurawskiemu. A scenarzysta serialu to musi być wielki fan takiego jednego amerykańskiego filmu z 1999 roku, bo drugi raz, po 1 serii, mocno nawiązuje do tego filmu.
Obejrzę też "The North Water" z Colinem Farrellem. Widziałem kilka tygodni temu 1 odcinek i bardzo mi się podobał, ale uznałem, że poczekam na wszystkie pięć odcinków jak poleci (do tej pory miały emisję cztery). Te dwie produkcje z tego co mi wiadomo nie są w Polsce dostępne, inaczej napisów polskich by nikt do nich nie robił na bieżąco.
Jak obejrzysz "The Take" to daj znać jak podszedł Ci miniserial, który wydaje mi się być produkcją niszową, mimo Hardy'ego i Coxa w obsadzie. A chyba na forum jest temat o tej produkcji.
1 sezon Missing najlepszy, ale i tak podobał mi się 2 sezon. Choć zgadzam się, że trochę rozczarowujący i to była trochę za bardzo przekombinowana historia. No i dobrze kojarzysz, że jest to historia o córce, która się odnalazła po latach. W 1 serii "Baptiste" historia już nie jest tak skomplikowana i nie ma tylu zabaw z czasem i retrospekcjami jak wcześniej. Jest to typowy porządny serial kryminalny, jakich milion w ostatnich latach trzaskają bracia Williams.
A skoro ma swój serial tytułowy bohater to oczywiście żyje i ma się dobrze, jedynie mocno się postarzał. A teraz jakoś poleciała 2 seria, finałowa "Baptiste". Czekam na napisy pl do wszystkich odcinków i oglądam. Choć jakie opinie zebrał 2 sezon "Baptiste", czy lepszy od 1 serii to nie mam pojęcia.
A z amerykańskich planuję oglądać "Dr. Death", który będzie miał premierę we wrześniu na Canal+, ale kiedy dokładnie to nie wiem. No i muszę w końcu nadrobić serial Amazona "The Underground Railroad", ale odkładam na później i nie z powodu tematyki i ciężkiego klimatu, tylko długości odcinków.
Sprawdzić też planuję na Netflixie kino akcji/szpiegowskie od twórców "Faudy" , czyli "Hit and Run", podobno fajne kino sensacyjne w stylu "Wroga publicznego" Scotta i "24 godzin".
Sprawdzę też na Netflixie "Brand New Cherry Flavor" z Rosa Salazar który ma premierę w piątek, bo serial ma zaskakująco pozytywną ocenę na indiewire, a to produkcja z gatunku kina grozy (tak zakładam, że to horror po dziwnym trailerze, bo twórca to facet od dobrej, ale pojechanej serialowej horrorowej antologii "Channel Zero").
Oglądam też 2 sezon Kruka Macieja Pieprzycy na bieżąco, który nie jest tak dobry jak pierwszy sezon, ale i tak warto zobaczyć, choćby dla kolejnej świetnej roli Magdaleny Koleśnik, która ukradła show Żurawskiemu. A scenarzysta serialu to musi być wielki fan takiego jednego amerykańskiego filmu z 1999 roku, bo drugi raz, po 1 serii, mocno nawiązuje do tego filmu.
12-08-2021, 04:03 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-08-2021, 04:16 przez michax.)





