Hubal - jak film wojenny jest dość spokojny, przez większość czasu to ludzie Hubala kumplują ze wsią. Nie jest to też pomnik. Żołnierze przeklinają, żartują i śmieją z gapostwa innych. Wprost wyśmiewają prostą dziewuchę, która chce wstąpić do wojska, by walczyć z Niemcami. Jak wybucha kłótnia, gdy dowiadują się o tym jak Francja ich wydymała. Albo Hubal opieprza żołnierzy, którzy świętują ze wsią święta narażając się na dekonspirację. Jeden żołnierz na widok rosnącej ilości Niemców zamierza zdezerterować. Choć podejrzewam, że obiektywne potraktowanie tematu, wynikała że władza komunistyczna patrzyła na ZWZ/AK z boku (delikatnie mówiąc). Pokazano Hubala jako dość konkretnego i budzącego podziw człowieka z autorytetem, nawet gdy w obliczu narastającej klęski oszukuje samego siebie.
Świetna realizacja i zawiera mocne sceny. Jak oddział Hubala przejeżdża przez wsie i w milczeniu odkrywa na ułożone gnijące zwłoki zabitych żołnierzy (pochwalę odwzorowanie martwych ciał na tamte czasy). Najlepsza scena? Jak Niemcy zmuszają ludzi do wejścia jakiegoś rowu i wrzucają do niego granaty, które po chwili wybuchają.
7/10
Świetna realizacja i zawiera mocne sceny. Jak oddział Hubala przejeżdża przez wsie i w milczeniu odkrywa na ułożone gnijące zwłoki zabitych żołnierzy (pochwalę odwzorowanie martwych ciał na tamte czasy). Najlepsza scena? Jak Niemcy zmuszają ludzi do wejścia jakiegoś rowu i wrzucają do niego granaty, które po chwili wybuchają.
7/10
30-09-2021, 21:26





