To jest zawsze problem w ocenie, jak podejść do takiego filmu, który po części świadomie jest gówniany. Przeważa u mnie jednak zdanie, że dałoby się przekazać to samo, ale jednak nie powielając schematów, które się wyśmiewa i nie robiąc aż tak prostackiej karykatury.
Uważam też, że historię możnaby poprowadzić o wiele ciekawiej: postać Rewińskiego jest bardzo fajna, on zachowuje się tak, jakby się zachowywał prawdziwy producent po znalezieniu się w takiej sytuacji, ale Yanek Drzazga i zrobienie z niego totalnej fajtłapy to pójście po linii najmniejszego oporu, a dodanie całego wątku z ABW świadczy o tym, że nie było wiary w początkowy pomysł i trzeba było dorzucić coś jeszcze. O ileż fajniejszy byłby to film, gdyby po prostu Niedzielski z Drzazgą chcieli jak najbardziej wydoić Koniecpolskiego - na tym też można zbudować mnóstwo śmiesznych sytuacji.
Uważam też, że historię możnaby poprowadzić o wiele ciekawiej: postać Rewińskiego jest bardzo fajna, on zachowuje się tak, jakby się zachowywał prawdziwy producent po znalezieniu się w takiej sytuacji, ale Yanek Drzazga i zrobienie z niego totalnej fajtłapy to pójście po linii najmniejszego oporu, a dodanie całego wątku z ABW świadczy o tym, że nie było wiary w początkowy pomysł i trzeba było dorzucić coś jeszcze. O ileż fajniejszy byłby to film, gdyby po prostu Niedzielski z Drzazgą chcieli jak najbardziej wydoić Koniecpolskiego - na tym też można zbudować mnóstwo śmiesznych sytuacji.
01-10-2021, 10:05





