(13-10-2021, 11:47)zdzichon napisał(a):W muzyce masz mniej rąk przez które to musi przejść, a twórcy sami chyba mogą się wrzucić na Spotify, co tym mniejszym i niszowym jest szczególnie na ręke. W przypadku filmów jest to jednak bardziej skomplikowane - no i chyba nie ma jeszcze filmowego streamingu, gdzie model biznesowy byłby podobny do Spotify. Bo Spotify chyba płaci procent twórcom, a Netfliksy itp. po prostu wykupują licencję na x czasu chyba?(13-10-2021, 10:19)simek napisał(a): Ja piracę od zawsze i pewnie zawsze będę, przynajmniej dopóki to będzie możliwe. Filmów na świecie jest tyle, że wydaje się niemożliwością, żeby wszystko było kiedykolwiek dostępne w streamingu.
W muzyce się udało. Na Spotifaju jest już nawet Tool i Peter Gabriel, a długo się opierali. Z większych, których słucham brakuje chyba tylko Henry'ego Rollinsa i Rollins band. Gust mam mocno eklektyczny, a żebym nie znalazł czegoś na Spoti to zazwyczaj musi musi to być jakiś totalnie egzotyczny wynalazek posiadającyczterech fanów na całym świecie.
13-10-2021, 12:31 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-10-2021, 12:31 przez Gal Anonim.)





