(13-10-2021, 14:29)simek napisał(a):(08-10-2021, 18:17)yacajackowski napisał(a):Po mnie spłynął jak po kaczce, no jakoś nie potrafiłem się przejmować tym, co widzę (a raczej głównie słyszę) na ekranie. Jeszcze sam koncept tego, żeby pokazać zaangażowanego operatora numeru ratunkowego, który musi wymuszać wysłanie jednostek na miejsce akcji byłby ok, ale musieli dorobić do tego trochę więcej fabuły, więc mamy ten wątek z oskarżeniem i zbliżającą się rozprawą sądową, który jak dla mnie nic nie wnosi, jest po to, żeby dobić do 90 minut projekcji i mieć do czego nawiązywać w dialogach. Zresztą nie przepadam za filmami, w których bohater pod wpływem tego, co przeżył, na samym końcu Najfajniejsze sceny to te, gdy wkurwiony Jake zbywa jakiegoś rozpaczliwego rowerzystę, bo to tylko rozjebane kolano, a ja tutaj mam ważniejsze sprawy ziomuś :)(03-10-2021, 18:46)Snappik napisał(a): The Guilty - netflixowy remake duńskiej produkcji. Tej nie widziałem na oczy, ale wierzę po ocenach na IMDB że to dobry tytuł. Ta wersja też nie jest najgorsza. Główna w tym zasługa Gyllenhaala, który aktorsko - pomimo scenariuszowych płycizn - wjeżdża na wysoki poziom od samego początku. Jest nawet kilka scen, w których główny bohater (operator numeru 911) jedzie na soczystym wkurwie a Jake ma okazję zagrać furiata na granicy szaleństwa.Obejrzałem, moim zdaniem rewelacyjny film. Wbijam w to że remake, oryginału nigdy nie obejrzę więc w pompie to mam. Solidne 8/10, jeden z lepszych filmów z logo N.
6/10
Ode mnie 5/10, nic szczególnego, bez żalu można olać.
Ależ żeś pan filmu nie zrozumiał :/ Oglądałeś jednym okiem?
“A man holds sacred only 3 things. His home, his children, and his mother. He who dares to harm any of these, whomever god he serve, pray to them for mercy. You will receive none from the man.”
16-10-2021, 08:58 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 16-10-2021, 09:00 przez Debryk.)
Spoiler




