Desmond Llewelyn był już w drugim filmie (Q grał w Dr. No inny aktor ale nie był dostępny podczas kręcenia From Russia with Love) w Goldfingerze dodano po prostu inną relacje pomiędzy nim a 007. Nowy reżyser Guy Hamilton powiedział "Nie, nie ty go nie znosisz bo wciąż niszczy twój sprzęt." I tak już zostało. W swoim pierwszym występie po prostu pokazał mu działanie aktówki. Goldfinger ma też więcej humoru. Z pewnością seria ukształtowała się całkowicie w tym filmie. FRWL jest więc takim samotnym, kapitalnym szpiegowskim thrillerem ery Zimnej Wodny. Tam też pierwszy raz widzieliśmy bondowską kolejność: "gunbarrel->pre-title sequence->title sequence->film właściwy" którego nie należy ruszać o czym era Craiga prawie zapomniała.
20-10-2021, 12:15





