Ale ten hotel w Miami był świetny. Fakt, większość scen aktorskich nagrano już w studiu. Tylna projekcja były wykorzystywana jeszcze do końca ery Moore'a. Nie ma w tym nic złego klucz jest w tym jak się używa technologii. Np. Dr.No jest faktycznie archaiczny pod tym względem. No, ale budżet nie aż tak wysoki. Za to Thunderball to pierwszy naprawdę epicki Bond. Ken Adam chciał jacht który może odrzucić kokon i przekształcić się w wodolot (piękne ujęcie gdy Bond-kaskader wspina się bo jego płozach jak już jest w pełnym gazie). Oczywiście nic takiego nie istniało i wszystko musiało być zrobione na zamówienie (i jednocześnie upewnić się że to jest możliwe do zrobienia choć producenci raczej nie dawali Adamowi wyboru. Ma być i koniec). Sukces Goldfingera doprowadził do szczytu Bondomanii i mogli sobie pozwolić na takie bogactwo.
20-10-2021, 12:41





