Ten kask odbiera całą powagę scenie ucieczki Bonda
Pamiętam też, że jeszcze jakiś czas temu za jeden z najlepszy w cyklu była uznawana właśnie "Operacja Piorun". Ale dla mnie zawsze był jakiś zbyt rozwlekły na początku. No i, poprawcie jeśli źle pamiętam, ale jest tam kosmiczny zbieg okolicznosci, który umieszcza Bonda w tym samym sanatorium, co bad guyów. To mi zawsze odbierało fun z seansu. Ale film ma też dużo dobra - sekwencje podwodne, fajny przeciwnik i świetne plenery.
A "Człowiek że złotym pistoletem" miał Christophera Lee i już za samo to jest wart oglądania
Pamiętam też, że jeszcze jakiś czas temu za jeden z najlepszy w cyklu była uznawana właśnie "Operacja Piorun". Ale dla mnie zawsze był jakiś zbyt rozwlekły na początku. No i, poprawcie jeśli źle pamiętam, ale jest tam kosmiczny zbieg okolicznosci, który umieszcza Bonda w tym samym sanatorium, co bad guyów. To mi zawsze odbierało fun z seansu. Ale film ma też dużo dobra - sekwencje podwodne, fajny przeciwnik i świetne plenery.A "Człowiek że złotym pistoletem" miał Christophera Lee i już za samo to jest wart oglądania
Wszystko jest możliwe, niemożliwe zabiera tylko trochę więcej czasu.
20-10-2021, 13:12 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-10-2021, 13:14 przez Dirk.)





