Dobrze pamiętasz, ale mi to nigdy nie przeszkadzało
Film jednak nieco mi się dłużył, zwłaszcza sekwencje pod wodą. Jeden z najsłabszych Bondów z Connerym, zaraz po DAF jak dla mnie. Ale to jest właśnie piękne w tej serii - nie ma pewnie dwóch takich samych list, każdy fan ma inną
Film jednak nieco mi się dłużył, zwłaszcza sekwencje pod wodą. Jeden z najsłabszych Bondów z Connerym, zaraz po DAF jak dla mnie. Ale to jest właśnie piękne w tej serii - nie ma pewnie dwóch takich samych list, każdy fan ma inną
The key of joy is disobedience.
20-10-2021, 14:38





