Dlatego zrobię jeszcze raz maraton całej serii po jednym dziennie. Mam swój ranking (jeszcze z pominięciem NTTD) ale zawsze jak robię coś podobnego lista ulega zmianie bo odkrywam coś nowego (ostatnio FYEO) i nic tak nie pomaga w ocenie jak obejrzenie tego wszystkiego jeden po drugim. A 25 filmów to sama przyjemność jeszcze w tym roku zrobiłem maraton japońskiego sci fi które trwało pełne 60 dni więc to spacerek. Bond ma o tyle szczęście że właściwe każde wydanie jest dobre. Nie wygłupiali się np. z dziwnymi filtrami a wg niektórych byli nawet zbyt konserwatywni (wielu domaga się usunięcia odgłosu gwizdania ze sceny popisu kaskaderskiego w Człowieku ze Złotym Pistoletem). Czasami usuwają cenzurę np. w Licencji na Zabijanie ale nie dodają żadnych usuniętych scen.
20-10-2021, 14:45





