Miętus :).
Jak byłem z mamą u siostry wiosną, ta zamówiła nam raz hamburgery na obiad. Siostra przez pomyłkę dała mi swego burgera, ale już zacząłem wcinać, więc dała spokój. Potem pyta się mnie co sądzę o weganizmie. Ja mówię, że może być i mi nie przeszkadza. I wtem wyparowała: "To właśnie zjadasz wegańskiego burgera". Nie, nie zacząłem mieć torsji, a i smakował jak tradycyjny. Żyję do tej pory i nie zaraziłem się lewactwem :).
Jak byłem z mamą u siostry wiosną, ta zamówiła nam raz hamburgery na obiad. Siostra przez pomyłkę dała mi swego burgera, ale już zacząłem wcinać, więc dała spokój. Potem pyta się mnie co sądzę o weganizmie. Ja mówię, że może być i mi nie przeszkadza. I wtem wyparowała: "To właśnie zjadasz wegańskiego burgera". Nie, nie zacząłem mieć torsji, a i smakował jak tradycyjny. Żyję do tej pory i nie zaraziłem się lewactwem :).
22-10-2021, 21:12





