(29-10-2021, 15:34)simek napisał(a):Ja mam zawsze problem gdy główna gwiazda ingeruje tak mocno w produkcję, bo wtedy zaburza się równowaga. Naturalną koleją rzeczy jest budowanie wtedy całej struktury pod siebie - nie podoba Ci się, że reżyser chce czegoś czego ty nie chcesz? Wywalasz go i zatrudniasz Yes Mana. Ściągasz ziomka, żeby przepisał scenariusz tak, żeby tobie było wygodnie grać. Tak działa Sandler - taśmowo robi produkcje, żeby jeździć z kumplami za hajs studia. Nie tego oczekuję od sensownych filmów(29-10-2021, 15:12)Dirk napisał(a): Przyznam, że wcześniej jakoś nie dawałem wiary tym twierdzeniom o ego Craiga.Czy ja wiem, czy można podejrzewać Craiga o przerost ego? Raczej większość osób, która miałaby fantastyczną pozycję negocjacyjną, to bym ją wykorzystała ile wlezie, zwłaszcza, że takimi żądaniami nie zrobił nikomu krzywdy czy coś.
Ja na miejscu Craiga też bym sobie sam wybrał laskę do zagrania epizodu ze mną, sam bym wskazał który z moich kumpli ma poprawiać scenariusz za gruby hajs, sam bym chciał wybrać piosenkę i milion innych pierdół. Czy jestem próżny jak Craig? :)
Cytat:Cytat:A ja osobiście mam największy ból dupy o to, żeA mnie to bardzo cieszy :)
Teraz tym łatwiej mi będzie zlać równo kolejne filmy jeśli mi w nich coś nie przypasuje.
29-10-2021, 15:59 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 29-10-2021, 16:03 przez Corn.)

Spoiler




