Jak rozpętałem... Ten długi film z Kociniakiem. Ja więc dla odmiany krótko - przyjemne to, momentami w miarę zabawne, ale głównie nudne, nawet pomimo natłoku wydarzeń. Druga część słaba, fragment w Legii ciągnie się i ciąąąągnie, a minuty zdają się godzinami, dopiero z wejściem Brytyjczyków robi się nieco lepiej. To chyba największa bolączka filmu - motywy niezłe (obóz jeniecki, partyzantka) przeplatają się ze słabymi (wspomniana Legia, Jugosławia, statek), z tym że tych drugich jest chyba więcej, takoż ostatecznie byłem bardziej znużony niż zadowolony. Na plus rozmach realizacyjny i Marian. Gdybym obejrzał to -eścia/esiąt lat temu, to pewnie piałbym peany, standard.
5/10
5/10
05-11-2021, 20:17





