Gdy przeczytałem wymianę zdań na temat komedii romantycznych to jako ociekający testosteronem męski twardziel musiałem sobie przypomnieć swoją ulubioną (chyba :)
"I Love Trouble" (1994)
Dziennikarsko-sensacyjna komedia romantyczna (tak na oko inspirowana "His Girls Friday"/"Dziewczyna Piętaszek"). Czyli.. kto się czubi ten się lubi :) Nieopierzona dziennikarka (Julia Roberts) rywalizuje w śledztwie z dziennikarskim wygą z innej gazety, prawdziwą legendą (Nick Nolte). Rywalizacja, podstępy i docinki przerodzą się w.. wiadomo :)
Gdzieś słyszałem że Nolte i Roberts się nie cierpią, ale w filmie są świetną ekranową parą. Zaryzykowałbym nawet twierdzenie że Roberts z nikim nie stworzyła tak fajnego ekranowego duetu i że w żadnym filmie nie była tak urocza :p
Fajne, zabawne, z aktorami trafionymi w punkt i .. świetnie się ogląda.
Ode mnie 7,5/10
"I Love Trouble" (1994)
Dziennikarsko-sensacyjna komedia romantyczna (tak na oko inspirowana "His Girls Friday"/"Dziewczyna Piętaszek"). Czyli.. kto się czubi ten się lubi :) Nieopierzona dziennikarka (Julia Roberts) rywalizuje w śledztwie z dziennikarskim wygą z innej gazety, prawdziwą legendą (Nick Nolte). Rywalizacja, podstępy i docinki przerodzą się w.. wiadomo :)
Gdzieś słyszałem że Nolte i Roberts się nie cierpią, ale w filmie są świetną ekranową parą. Zaryzykowałbym nawet twierdzenie że Roberts z nikim nie stworzyła tak fajnego ekranowego duetu i że w żadnym filmie nie była tak urocza :p
Fajne, zabawne, z aktorami trafionymi w punkt i .. świetnie się ogląda.
Ode mnie 7,5/10
23-11-2021, 03:27





