zasnąłem wczoraj na czwartym odcinku. Pomijając już wszystko to konstrukcja serialu wygląda w tym momencie jak w telenoweli w której nikt do nikąd nie zmierza i generalnie wszyscy chodzą z kuchni do salonu i żeby był jakiś dramatyzm to ktoś komuś coś powie złośliwego.
For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.
19-12-2021, 09:27





