(23-12-2021, 07:58)marsgrey21 napisał(a): bo 2 akt to już bardziej "matrix rewolucje" wizualnie, a 3 to klasyczny oryginalny matrix, co nie zmienia faktu, że mi osobiście nie przypadło do gustu.
Druga połowa filmu, gdzie matrix zaczyna trochę przypominać matrix, w odróżnieniu od tej "meta" parodii w pierwszej połowie - nawet jest oglądalna - jeśli przymknie się oko na straszne skoki jakości "obrazu". Czy ten film był kręcony tymi słynnymi cyfrowymi kamerami? Mnóstwo momentów nie wygląda jak film "kinowy" tylko jak... ja wiem... zdjęcia z planu, jakieś making off. Jak Public Enemies z Balem.
Tak samo sceny akcji, wyglądają jakby miały potencjał, ale wszystko dzieje się za szybko. Tam gdzie w pierwszych matrixach wszystko było widoczne jak na dłoni i miało okazję wybrzmieć, tak tutaj jest już dużo zamieszania, rzeczy dzieją się za szybko i stanowią tylko taki akcyjny przerywnik dla "fabuły" gdzie nie ma nawet cienia napięcia bo przez sekundę nawet nikt nie próbuje sugerować, że jest tu jakieś zagrożenie.
Z pozytywów, jessica henwick wypada całkiem nieźle, bo od początku do końca jej postać jest zaangażowana w historię, i w ogóle jakoś tam ta postać jako nowy morfeusz (poza nowym morfeuszem który nie wiadomo po co tu jest) pasuje do matrixowego świata, w odróżnieniu od pozostałych postaci, które są... dla jaj.
W ogóle jakby próbować zrobić ten film jako po prostu film, nową przygodę w świecie matrixa, np. załogę Mnemosyne i takie postaci jak Bugs wysłać na jakąś misję typu "in search of NEO", to mógłby być przyjemny średniaczek/spinoff.
Eh.
For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.
23-12-2021, 14:30 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-12-2021, 14:40 przez Negatywny.)
Spoiler




