Ja też zaczynam się oswajać z nowym Matrixem...
No to na pewno nie jest tak żenujące i wkurwiające jak The Last Jedi do którego jest porównywalne, mitologia świata jest potraktowana względnie z szacunkiem, bardziej chodzi o nowe pomysły i ich wykonanie.
PS. naprawdę polubiłem nowego Smitha, nie wiem dlaczego, a to jak na końcu "zszedł ze sceny", tego nie widzieliśmy w jego przypadku jeszcze, a bardzo do niego pasuje ;)
No to na pewno nie jest tak żenujące i wkurwiające jak The Last Jedi do którego jest porównywalne, mitologia świata jest potraktowana względnie z szacunkiem, bardziej chodzi o nowe pomysły i ich wykonanie.
PS. naprawdę polubiłem nowego Smitha, nie wiem dlaczego, a to jak na końcu "zszedł ze sceny", tego nie widzieliśmy w jego przypadku jeszcze, a bardzo do niego pasuje ;)
23-12-2021, 19:04 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-12-2021, 19:05 przez marsgrey21.)





