jestem na 6tym odcinku i już zaczynam w siebie wątpić.
Czy tam Rince torturuje Jaskra, żeby znaleźć Geralta i Ciri, po czym nic się od niego nie dowiaduje.
Po czym teleportuje się do Kaer Morhen, o którym generalnie nic nie wie, spuszcza wpierdol Vesemirowi w walce i ucieka z randomową fiolką z podłogi, po czym raportuje, że to krew Ciri, o czym nie ma prawa wiedzieć?
A wątek ze zmianą Ciri w wiedźminkę? Czy ja dobrze rozumiem, że wiedźmini wyginęli ponieważ nie znają składników eliksirów próby traw, ale w sumie to wystarczy trochę elfiej krwi i dwa mruknięcia czarodziejki i sprawa załatwiona, można wznowić produkcję wiedźminów?
Serio nikt nie zdołał wcześniej zdobyć substancji która leje się strumieniami?
I nie myślałem że to kiedyś powiem, ale laktor w tym serialu to jest wybawienie, nagle znajdują się te wszystkie archaizmy których nie ma na oryginalnej ścieżce i napisach, zamiast tego gównianego fuck co 3 minuty jest "zaraza i chędożyć" :)
Czy tam Rince torturuje Jaskra, żeby znaleźć Geralta i Ciri, po czym nic się od niego nie dowiaduje.
Po czym teleportuje się do Kaer Morhen, o którym generalnie nic nie wie, spuszcza wpierdol Vesemirowi w walce i ucieka z randomową fiolką z podłogi, po czym raportuje, że to krew Ciri, o czym nie ma prawa wiedzieć?
A wątek ze zmianą Ciri w wiedźminkę? Czy ja dobrze rozumiem, że wiedźmini wyginęli ponieważ nie znają składników eliksirów próby traw, ale w sumie to wystarczy trochę elfiej krwi i dwa mruknięcia czarodziejki i sprawa załatwiona, można wznowić produkcję wiedźminów?
Serio nikt nie zdołał wcześniej zdobyć substancji która leje się strumieniami?
I nie myślałem że to kiedyś powiem, ale laktor w tym serialu to jest wybawienie, nagle znajdują się te wszystkie archaizmy których nie ma na oryginalnej ścieżce i napisach, zamiast tego gównianego fuck co 3 minuty jest "zaraza i chędożyć" :)
For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.
24-12-2021, 01:38 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-12-2021, 01:43 przez Negatywny.)





