Ja serio nie rozumiem krytyki tego filmu.
No chyba że chodzi o to że ten film nie jest efektownym blockbusterem ani efektownym kinem akcji.
Matrix wciąż jest Matrixem w którym żyjemy, jak był współczesny widzom w dawnych filmach tak jest współczesny teraz.
Motyw Matrixa jako znanej części popkultury jest w to zgrabnie wpleciony.
Jak kiedyś Neo był everymanem z problematyką młodego gieroja w którym mogłem zobaczyć młodego siebie tak nadal jest everymanem w którym mogę zobaczyć obecnego, starszego siebie (który już nie jest, niestety, młodym gierojem :p)
Próba odzyskania Wielkiej Miłości Życia która się kiedyś utraciło - na plus.
Powroty postaci - są.
Zmiany w świecie po wydarzeniach z trylogii - są.
Zarys fabuły jest w zasadzie skopiowany z pierwszej części łącznie z końcówką polegającą w jedynce na uwolnieniu Morfeusza, ucieczce z Matrixa i scenie z lataniem (o to"kopiowanie'" można się przyczepić ale ma to tutaj sens ).
Szersza problematyka - że kiedyś ludzie dążyli do prawdy i wolności a dzisiaj chcą być ogłupiani i nie chcą się buntować - też jest.
Nie kumam :)
Inna sprawa że ja po prostu oczekiwałem dalszego losu bohaterów i świata i żeby był na to jakiś pomysł. Nigdy się nie spodziewałem że spróbują tutaj "znowu zrobić rewolucję" czy wysadzić mnie z butów :p
No chyba że chodzi o to że ten film nie jest efektownym blockbusterem ani efektownym kinem akcji.
Matrix wciąż jest Matrixem w którym żyjemy, jak był współczesny widzom w dawnych filmach tak jest współczesny teraz.
Motyw Matrixa jako znanej części popkultury jest w to zgrabnie wpleciony.
Jak kiedyś Neo był everymanem z problematyką młodego gieroja w którym mogłem zobaczyć młodego siebie tak nadal jest everymanem w którym mogę zobaczyć obecnego, starszego siebie (który już nie jest, niestety, młodym gierojem :p)
Próba odzyskania Wielkiej Miłości Życia która się kiedyś utraciło - na plus.
Powroty postaci - są.
Zmiany w świecie po wydarzeniach z trylogii - są.
Zarys fabuły jest w zasadzie skopiowany z pierwszej części łącznie z końcówką polegającą w jedynce na uwolnieniu Morfeusza, ucieczce z Matrixa i scenie z lataniem (o to"kopiowanie'" można się przyczepić ale ma to tutaj sens ).
Szersza problematyka - że kiedyś ludzie dążyli do prawdy i wolności a dzisiaj chcą być ogłupiani i nie chcą się buntować - też jest.
Nie kumam :)
Inna sprawa że ja po prostu oczekiwałem dalszego losu bohaterów i świata i żeby był na to jakiś pomysł. Nigdy się nie spodziewałem że spróbują tutaj "znowu zrobić rewolucję" czy wysadzić mnie z butów :p
26-12-2021, 23:24 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-12-2021, 23:28 przez Rozgdz.)





