(01-01-2022, 20:19)Rozgdz napisał(a): Nie powiedziałbym że się z tym zgadzam, ale znów - co to ma do którejkolwiek starej części ?
To są wydarzenia kupę czasu później, postacie sporo przeszły i się zmieniły - nawet Smith był przez kilkadziesiąt lat człowiekiem co było dla niego wcześniej "nie do pomyślenia". W Io mogą hodować truskawki dzięki pomocy maszyn , losy Morfeusza są konsekwencją jego postaci z Trylogii - tam fanatycznie wierzył w Wybrańca i tam na tym wygrał, potem wciąż w to wierzył - i przegrał.
Itd.
Zresztą Neo na końcu znowu lata, wymiata i jest super.
Ale to są wciąż zmiany "ileś tam czasu później" a chyba jakieś powinny być po takim czasie. Ale czy coś zostało pozmieniane "wstecznie" ?
Czyli wszystko inaczej, ale w zasadzie tak samo. Sztuka dla sztuki, do tego slaba. Gdyby chociaz pokazali ten nowy Zion, a tu dwie sceny na krzyz, truskawkowa multi-kulti utopia jako Wakanda 2.0 i nara. Pozniej jakies smieszne planowanie rodem z heist-movie (co samo w sobie juz dawno stalo sie memem) i final z Neo pasazerem motorynki, gdzie jedynym pomyslem na akcje jest motyw „zombie” (jakies 10 lat za pozno) i Neo majacy jeden rodzaj mocy, co w filmie wyglada groteskowo.
To jest zly film i nawet celowa zabawa mitami trylogii oraz konwencja nie ratuje tej produkcji w moich oczach.
Matrix 4. ssie cyber pindola :)
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
02-01-2022, 19:17 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-01-2022, 19:25 przez Bucho.)





