(05-01-2022, 13:33)Mental napisał(a):simek napisał(a):bardzo możliwe, że Robin Hood to najgorszy film w karierze Scotta.
Ostatnio próbowałem obejrzeć "Wyprawę do raju". Nie zdzierżyłem. Robin Hooda mogę jeszcze strawić tak gdzieś do 90 minuty. "Wyprawy do raju" nie jestem w stanie oglądać dłużej niż 5-10 minut. Już pierwsza scena otwierająca film to taki rak mózgu, że szkoda gadać.
"Wyprawę do Raju" warto obejrzeć choćby dla strony wizualnej - początkowe sceny może pod tym względem nie robią szczególnego wrażenia ale im dalej w las, tym więcej scen w których zdjęcia i aranżacja w połączeniu z muzyką Vangelisa dosłownie powalają.
06-01-2022, 12:18





