Trafiłem przypadkiem na coś takiego
Demon Slayer: Kimetsu no Yaiba
Istnieje zdaje się pierwszy sezon, szykuje się drugi, w międzyczasie był duży film animowany który narobił szumu, generalnie to jest chyba teraz na topie.
trailer pierwszego sezonu:
i krótka jego recka:
I powiem tak - myślałem że to będzie taka kolejna baja dla dzieciaków, poprzerzucam sobie pierwszy odcinek a potem zostawię.. a guzik :p
Tzn nie zrozumcie mnie źle, to jest "dla wszystkich", także (a może przede wszystkim) dla dzieciaków, pełno tu znanych i mało interesujących schematów czy dowcipasów, często "przewijałem".
Ale jednak mnie wciągnęło, może dlatego że w sumie nigdy nie wiadomo czego się tutaj naprawdę spodziewać. Demony czy Zabójcy wcale nie są jednowymiarowi i jakby.. pokazywani z różnych stron. Często się gra z emocjami widza, wzbudza się sympatię lub antypatię do postaci a potem przekręca się perspektywę. Właśnie główny bohater i jego kumple wcale tu nie są zbyt ciekawi (choć sympatyczni), dużo bardziej interesujące są postacie które go otaczają a jest tutaj całkiem sporo (np b. fajna postać siostry której jest jednak o wiele za mało). A postać Głównego Złego.. Jego wejście to po prostu Mistrzostwo :) Kompletnie teraz nie wiem co o nim i jego poczynaniach tak naprawdę sądzić :) Chociaż cały czas jest tym superpotężnym i okrutnym Głównym Złym :p
Generalnie takie.. hm... 8/10 ?
Fajne :)
Demon Slayer: Kimetsu no Yaiba
Istnieje zdaje się pierwszy sezon, szykuje się drugi, w międzyczasie był duży film animowany który narobił szumu, generalnie to jest chyba teraz na topie.
trailer pierwszego sezonu:
i krótka jego recka:
I powiem tak - myślałem że to będzie taka kolejna baja dla dzieciaków, poprzerzucam sobie pierwszy odcinek a potem zostawię.. a guzik :p
Tzn nie zrozumcie mnie źle, to jest "dla wszystkich", także (a może przede wszystkim) dla dzieciaków, pełno tu znanych i mało interesujących schematów czy dowcipasów, często "przewijałem".
Ale jednak mnie wciągnęło, może dlatego że w sumie nigdy nie wiadomo czego się tutaj naprawdę spodziewać. Demony czy Zabójcy wcale nie są jednowymiarowi i jakby.. pokazywani z różnych stron. Często się gra z emocjami widza, wzbudza się sympatię lub antypatię do postaci a potem przekręca się perspektywę. Właśnie główny bohater i jego kumple wcale tu nie są zbyt ciekawi (choć sympatyczni), dużo bardziej interesujące są postacie które go otaczają a jest tutaj całkiem sporo (np b. fajna postać siostry której jest jednak o wiele za mało). A postać Głównego Złego.. Jego wejście to po prostu Mistrzostwo :) Kompletnie teraz nie wiem co o nim i jego poczynaniach tak naprawdę sądzić :) Chociaż cały czas jest tym superpotężnym i okrutnym Głównym Złym :p
Generalnie takie.. hm... 8/10 ?
Fajne :)
08-01-2022, 14:50





