Epoka Lodowcowa 1 - była okazja do powtórzenia po milionie lat. Pierwsze co mnie uderzyło to jak brzydka jest tu animacja i to idealny przykład jak CGI się szybko starzeje. Tła wyglądają szczególnie płasko (szczególnie to widać po scenie zamrożonych zwierząt). A tak w sumie doceniam to, że w przeciwieństwie do Shreka i jego następców humor nie opierał się na cytowaniu popkultury i w dubbingu nie ma wierzbiętyzmów, choć fabularnie premise jest ten sam - gburowaty protagonista i irytujący go gaduła robiący za comic relief przeżywają przygody. I też zgrabnie wybrnęli z liar revealed i zrobili to na przekór (właściwie nie kojarzę, by Ice Age była wymieniana jako przykład liar revealed). I szczerze mówiąc jest dość poważny - PSTD Mańka albo wątek ludzi. Nawet antagoniści, tygrysy szablozębne mają dobrą motywację - mszczą się na ludziach za zabicie ich stada. Dodatkowo śmieszność Sida jest nieco stonowana.
Generalnie niezły film i seria spokojnie mogła się skończyć tylko na nim, ewentualnie na dwójce.
Generalnie niezły film i seria spokojnie mogła się skończyć tylko na nim, ewentualnie na dwójce.
16-01-2022, 18:38





