(22-01-2022, 02:08)Ted napisał(a): https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Millennium_(serial_telewizyjny)
Spin-off X-Files który zaczynał jako osobna produkcja... Ponoć klimat bardzo gęsty i depresyjny. Ktoś widział i ma opinię? Można oglądać bez znajomości Archiwum X?
Millennium - jeden z moich seriali mimo słabszego 3 sezonu MM. Pamiętam jak oglądało się chyba na TVN-u, a jak nie puścili 3 serii to się załatwiało 3 sezon z internetu i oglądało się z fanowskimi napisami ze świętej pamięci strony M2000, czy jak ona się tam nazywała. A gdyby ekipa skończyła na doskonałym finale 2 serii, który był najlepsza rzecz jaką napisała ekipa twórcy Archiwum X, to byłby dla mnie MM arcydziełem, jeszcze lepszym od najpopularniejszego serialu Chrisa Cartera, ale powstał średni 3 sezon (i crossover/finał MM w siódmej serii Archiwum X o tytule takim samym jak serial) i dlatego stawiam na równi z XF, czyli świetny, ale z wadami.
Dla mnie MM to telewizyjna wersja filmów takich jak Siedem Finchera, zwłaszcza 1 sezon, który był tak depresyjno przytłaczający w premierowej serii, że FOX się przestraszył i w drugiej serii klimat już nie jest tak ciężki jak w 1 serii, ale równie genialny sezon co pierwszy. No i komediowe odcinki też są, w końcu część ekipy to ci sami scenarzyści, ale jest ich mniej.
Serial przejęli w 2 serii Glen Morgan i James Wong od Chrisa Cartera, który szefował 1 serii, ale był zajęty 5 sezonem XF oraz kinowym XF, a pomimo tego poziom produkcji nie spadł. A nawet bym powiedział, że jest jeszcze lepiej na czele z najlepszym odcinkiem jaki napisała ekipa Cartera we wszystkich swoich serialach, czyli finał 2 serii, który powinien być finałem serialu. Pamiętam jak oglądałem finał 2 serii na TVN-e i scenę z piosenką Patti Smith Horses, która zrobiła na mnie takie duże wrażenie, że ja przez chwilę myślałem, że to nie jest odcinek, ale jakaś reklama płyty w czasie przerwy na reklamy w odcinku.
Dopiero w 3 serii zauważony był spadek produkcji gdy za serial po odejściu Morgana i Wonga wziął się Michael Duggan, nowy showrunner, twórca głównie proceduralnych seriali o policjantach, ale po siedmiu, ośmiu odcinkach 3 serii odszedł, który nie radził sobie z produkcją i stali scenarzyści MM zostali nieoficjalnymi szefami sezonu trzeciego, a przede wszystkim Chip Johannessen, najlepszy scenarzysta MM z tych, którzy nie pracowali wcześniej przy XF (co innego po skasowaniu MM, wtedy napisał, w siódmej serii XF Orison, jeden z lepszych odcinków).
Ale mimo tego jak co sezon zmieniał się showrunner i klimat produkcji to i tak obok Archiwum X, Twin Peaks, Przystanku Alaska to mój numer jeden wśród seriali. Jest to jedna z tych produkcji, którą mogę oglądać na okrągło. Zgadzam się ze stacją Fox, że 1 sezon był bardzo depresyjny. Pamiętam jak za każdej powtórki z kaset, czy z dvd jak już kupiłem sobie MM, to nie dawałem rady oglądać więcej jak dwóch odcinków 1 serii na tydzień, tak mnie dołowały epizody. Więc coś w tym jest, że FOX wymusił na twórcach zmniejszenie depresyjnego klimatu, bo był w 1 serii zbyt przytłaczający. Z drugim, równie genialnym, sezonem, na którym się powinien serial skończyć, i trzecim słabszym sezonem już takiego problemu nie miałem.
23-01-2022, 04:06





