Ha, czyli widzę, że nie tylko ja dostrzegłem, że sezony 6-7, to jest parodia klimatu pierwszych sezonów, pojedyncze odcinki trzymają poziom, reszta to żart z widza (sorry michax, no offense).
Osmy sezon wraca na naprawdę mroczne tory, robi się gęsto, Dodgett daje radę, ale może to dlatego że Patrick jest po prostu dobrym aktorem, tylko całość z braku Muldera robi się kryminałem dark noir, a nie mystery s-f.
Osmy sezon wraca na naprawdę mroczne tory, robi się gęsto, Dodgett daje radę, ale może to dlatego że Patrick jest po prostu dobrym aktorem, tylko całość z braku Muldera robi się kryminałem dark noir, a nie mystery s-f.
25-01-2022, 20:59





