THE LAST SAMURAI
Pierwszy seans od początku do końca. Bardzo dobry film. Nie tak dobry jak "Braveheart" czy "Gladiator", ale nie mogę narzekać. Zaskakująco skrajnie wręcz niewspółczesny przekaz serwuje reżyser. Kult honoru + apoteoza monarchii. Zero pierdolenia o demokracji etc. To chyba ostatni tego typu film z Hollywood. Wady są oczywiste: przeromantyczniona wizja samurajstwa i motywów, które kierowały buntownikami. W rzeczywistości chodziło oczywiście o zachowanie feudalnych przywilejów. I samurajowie nigdy nie brzydzili się używaniem broni palnej, nie wiem, skąd w ogóle ten pomysł u pana scenarzysty. Tomek jak zawsze intensywny i doskonale fizycznie przygotowany do roli (podobno rok uczył się władać mieczem).
Trochę naciągane 8/10
THE OUTPOST
No tutaj już epa na maXa. Film wierny faktom tak swoją drogą. Grupka amerykańskich marins zamknięta w bazie-pułapce. Otoczeni zewsząd przez afgańskie góry muszą stawić czoła hordom nacierających talibów, którzy schodza ze wzgórz i napierdzielają w obóz ciężką artylerią. Gdyby Orlando Bloom za młodu miał tyle charyzmy i męskiej aparycji co obecnie, nikt nie płakałby za brakiem Crowe'a w "Królestwie niebieskim". Zagrał może 10 minut, ale to i tak wystarczyło. Syn Eastwooda tez znakomity. Ma po ojcu spokój twardziela. Geny! Druga połówka filmu to w zasadzie permanentna rozwałka jak w BHD Scotta.
9+/10
Pierwszy seans od początku do końca. Bardzo dobry film. Nie tak dobry jak "Braveheart" czy "Gladiator", ale nie mogę narzekać. Zaskakująco skrajnie wręcz niewspółczesny przekaz serwuje reżyser. Kult honoru + apoteoza monarchii. Zero pierdolenia o demokracji etc. To chyba ostatni tego typu film z Hollywood. Wady są oczywiste: przeromantyczniona wizja samurajstwa i motywów, które kierowały buntownikami. W rzeczywistości chodziło oczywiście o zachowanie feudalnych przywilejów. I samurajowie nigdy nie brzydzili się używaniem broni palnej, nie wiem, skąd w ogóle ten pomysł u pana scenarzysty. Tomek jak zawsze intensywny i doskonale fizycznie przygotowany do roli (podobno rok uczył się władać mieczem).
Trochę naciągane 8/10
THE OUTPOST
No tutaj już epa na maXa. Film wierny faktom tak swoją drogą. Grupka amerykańskich marins zamknięta w bazie-pułapce. Otoczeni zewsząd przez afgańskie góry muszą stawić czoła hordom nacierających talibów, którzy schodza ze wzgórz i napierdzielają w obóz ciężką artylerią. Gdyby Orlando Bloom za młodu miał tyle charyzmy i męskiej aparycji co obecnie, nikt nie płakałby za brakiem Crowe'a w "Królestwie niebieskim". Zagrał może 10 minut, ale to i tak wystarczyło. Syn Eastwooda tez znakomity. Ma po ojcu spokój twardziela. Geny! Druga połówka filmu to w zasadzie permanentna rozwałka jak w BHD Scotta.
9+/10
31-01-2022, 16:02 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 31-01-2022, 16:04 przez Mental.)






