Kobieta z domu naprzeciwko dziewczyny w oknie
Nie wiem, który gagatek wpadł na pomysł stworzenia parodii i tak nienajlepszej moim zdaniem "Kobiety w oknie", ale szacun za doskonałe poczucie humoru :) Udało im się pod względem marności przebić tamten film, który już miał sporo z pastiszu przecież.
No, ale wracając - Kobieta z domu naprzeciwko dziewczyny w oknie ma dupiastą intrygę, nawet jak na parodię, ma epicko nieciekawą główną bohaterkę (nie mówiąc już o postaciach drugiego planu, yea, mamy czarną panią detektyw, czyli współczesny klasyk), która jest identyczną postacią, jak Amy Adams, twistów nawalone, jak reklam na Polsacie, no i do tego wspaniały i cudowny odcinek finałowy, który przeskoczył rekina i pobił rekord świata. To było tak złe, musiałem wziąć prysznic, aby z siebie zmyć to co obejrzałem. Generalnie, jak na parodię to śmiechu wcale (chyba, że z nieudolności twórców), jak na mroczny thriller to zbyt to wszystko absurdalne. Szkoda tylko Bell, bo dziewczyna się stara, ale coś nie wychodzi.
@nawrocki Ty z tego co kojarzę broniłeś "Kobiety w oknie" - jak będziesz miał chwilę czasu to rzuć okiem na 8-odcinkowy serial z Kristen Bell (odcinki po około 25 minut).
PS jak już się brać na serial tego typu to lepsza jest "Stewardesa" na HBO, chociaż i tak sporo rzeczy tam nie dojeżdża.
Nie wiem, który gagatek wpadł na pomysł stworzenia parodii i tak nienajlepszej moim zdaniem "Kobiety w oknie", ale szacun za doskonałe poczucie humoru :) Udało im się pod względem marności przebić tamten film, który już miał sporo z pastiszu przecież.
No, ale wracając - Kobieta z domu naprzeciwko dziewczyny w oknie ma dupiastą intrygę, nawet jak na parodię, ma epicko nieciekawą główną bohaterkę (nie mówiąc już o postaciach drugiego planu, yea, mamy czarną panią detektyw, czyli współczesny klasyk), która jest identyczną postacią, jak Amy Adams, twistów nawalone, jak reklam na Polsacie, no i do tego wspaniały i cudowny odcinek finałowy, który przeskoczył rekina i pobił rekord świata. To było tak złe, musiałem wziąć prysznic, aby z siebie zmyć to co obejrzałem. Generalnie, jak na parodię to śmiechu wcale (chyba, że z nieudolności twórców), jak na mroczny thriller to zbyt to wszystko absurdalne. Szkoda tylko Bell, bo dziewczyna się stara, ale coś nie wychodzi.
@nawrocki Ty z tego co kojarzę broniłeś "Kobiety w oknie" - jak będziesz miał chwilę czasu to rzuć okiem na 8-odcinkowy serial z Kristen Bell (odcinki po około 25 minut).
PS jak już się brać na serial tego typu to lepsza jest "Stewardesa" na HBO, chociaż i tak sporo rzeczy tam nie dojeżdża.
01-02-2022, 00:42 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-02-2022, 00:43 przez Pelivaron.)





