Bilardzista/The Hustler, Robert Rossen, 1961
![[Obrazek: 51k8uMhJvrL._AC_.jpg]](https://m.media-amazon.com/images/I/51k8uMhJvrL._AC_.jpg)
Mimo że film sprzed ponad 60 lat to jest to mocne kino. Naciągasz i hazardzista (młody Paul Newman) podróżuje ze wspólnikiem po kraju grając w bilard ana kasę. Po jakimś czasie spotyka kobietę (Piper Laurie) która uświadamia mu w jakim świecie się obraca.
Film znakomicie zarysowuje postać bohatera i pokazuje jego ewolucję, z zalanym alkoholem stołem bilardowym w tle i utraconą miłością kobiety gotowej kochać TOTALNIE. Fenomenalna gra aktorska spowodowała, że mamy do czynienia z filmem pewnie kultowym.
Co mnie urzekło w tym filmie? Rewelacyjne pojedynki bilardowe - podobno Newman I Gleason grali wszystko sami poza tzw "masse balls". Jeśli tak, to szacunek bo wychodziło im to bardzo dobrze. Woody Harrelson i Wesley Sniper też dobrze grali w kosza w filmie o podobnej tematyce czyli "White men can't jump". Pierwszy pojedynek z Minnesota Fats wraz z wprowadzeniem trwa w filmie około 30 minut i jest rewelacyjny. Po czymś takim chce się aż oglądać. Czułem że skończy się rewanżem jednak ten jest trochę mniej emocjonalny - tak samo bym tez określił ostatnie starcie z Gordonem, tutaj reżyser mógł się bardziej postarać.
Piper Laurie stworzyła tu bardzo dobrą kreację, która została tez dobrze napisana i nie jest tylko dodatkiem do głównego bohatera. Sarah to postać niezwykle intrygująca i tajemnicza. Ofiarowuje Eddiemu swoje serce by przekonać go w jakim świecie żyje i wśród jakich ludzi się obraca. Udaje Jej się to; ostatecznie to ona 'zwycięża'...
Newman klasa, w ogóle aktorstwo stoi na naprawdę wysokim poziomie. Gra tutaj tez Jake LaMotta.
Mamy kapitalne postaci drugoplanowe: pierwszy to Minnesota Fats, uosobienie zwycięzcy, zimny profesjonalista, całkowicie opanowany, mistrz w swoim fachu. Pokonanie go jest dla Eddiego szczytem, szczytem który osiąga zbyt łatwo i zbyt szybko nie będąc na to jeszcze przygotowanym. Nasz bohater nie może zrozumieć dlaczego zwycięstwo tak wymknęło mu się z rąk... W końcu znajduje odpowiedź lecz płaci za to bardzo wysoką cenę.
Kolejna istotna postać, pierwsza którą poznajemy, to Charlie; menedżer Fast Eddiego. Nie rozumie on swojego przyjaciela i nie podziela jego ogromnych ambicji. Stara się go opanować jednak brak mu charyzmy i w konsekwencji zostaje brutalnie odtrącony.
O Sarze już pisałem.
Ostatnią ciekawą postacią jest Bert Gordon. Świetny pokerzysta i obserwator ludzkich zachowań, w dodatku posiadający szeroki wachlarz technik manipulacji. Bogacz który gra nie z chęci zysku, a dla przyjemności oszukiwania i sterowania ludźmi, a ostatecznie, upokarzania ich.
Cztery diametralnie różne postaci, cztery diametralnie różne cele i ambicje. Oprócz postaci głównego bohatera łączy je tylko jedno; zagrane są na najwyższym światowym poziomie.
8/10, czas na kontynuację czyli "Kolor pieniędzy".
![[Obrazek: 51k8uMhJvrL._AC_.jpg]](https://m.media-amazon.com/images/I/51k8uMhJvrL._AC_.jpg)
Mimo że film sprzed ponad 60 lat to jest to mocne kino. Naciągasz i hazardzista (młody Paul Newman) podróżuje ze wspólnikiem po kraju grając w bilard ana kasę. Po jakimś czasie spotyka kobietę (Piper Laurie) która uświadamia mu w jakim świecie się obraca.
Film znakomicie zarysowuje postać bohatera i pokazuje jego ewolucję, z zalanym alkoholem stołem bilardowym w tle i utraconą miłością kobiety gotowej kochać TOTALNIE. Fenomenalna gra aktorska spowodowała, że mamy do czynienia z filmem pewnie kultowym.
Co mnie urzekło w tym filmie? Rewelacyjne pojedynki bilardowe - podobno Newman I Gleason grali wszystko sami poza tzw "masse balls". Jeśli tak, to szacunek bo wychodziło im to bardzo dobrze. Woody Harrelson i Wesley Sniper też dobrze grali w kosza w filmie o podobnej tematyce czyli "White men can't jump". Pierwszy pojedynek z Minnesota Fats wraz z wprowadzeniem trwa w filmie około 30 minut i jest rewelacyjny. Po czymś takim chce się aż oglądać. Czułem że skończy się rewanżem jednak ten jest trochę mniej emocjonalny - tak samo bym tez określił ostatnie starcie z Gordonem, tutaj reżyser mógł się bardziej postarać.
Piper Laurie stworzyła tu bardzo dobrą kreację, która została tez dobrze napisana i nie jest tylko dodatkiem do głównego bohatera. Sarah to postać niezwykle intrygująca i tajemnicza. Ofiarowuje Eddiemu swoje serce by przekonać go w jakim świecie żyje i wśród jakich ludzi się obraca. Udaje Jej się to; ostatecznie to ona 'zwycięża'...
Newman klasa, w ogóle aktorstwo stoi na naprawdę wysokim poziomie. Gra tutaj tez Jake LaMotta.
Mamy kapitalne postaci drugoplanowe: pierwszy to Minnesota Fats, uosobienie zwycięzcy, zimny profesjonalista, całkowicie opanowany, mistrz w swoim fachu. Pokonanie go jest dla Eddiego szczytem, szczytem który osiąga zbyt łatwo i zbyt szybko nie będąc na to jeszcze przygotowanym. Nasz bohater nie może zrozumieć dlaczego zwycięstwo tak wymknęło mu się z rąk... W końcu znajduje odpowiedź lecz płaci za to bardzo wysoką cenę.
Kolejna istotna postać, pierwsza którą poznajemy, to Charlie; menedżer Fast Eddiego. Nie rozumie on swojego przyjaciela i nie podziela jego ogromnych ambicji. Stara się go opanować jednak brak mu charyzmy i w konsekwencji zostaje brutalnie odtrącony.
O Sarze już pisałem.
Ostatnią ciekawą postacią jest Bert Gordon. Świetny pokerzysta i obserwator ludzkich zachowań, w dodatku posiadający szeroki wachlarz technik manipulacji. Bogacz który gra nie z chęci zysku, a dla przyjemności oszukiwania i sterowania ludźmi, a ostatecznie, upokarzania ich.
Cztery diametralnie różne postaci, cztery diametralnie różne cele i ambicje. Oprócz postaci głównego bohatera łączy je tylko jedno; zagrane są na najwyższym światowym poziomie.
8/10, czas na kontynuację czyli "Kolor pieniędzy".
06-02-2022, 21:17 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-02-2022, 21:20 przez Doppelganger.)





