CODA (2021)
Totalnie moje kino od pierwszej do ostatniej minuty. Niby unosi się ten sielankowy klimat nadmorskiej mieściny, ale jednak rozgrywa się w tej historii kilka dramatów, każdy angażuje tak samo mocno. Całość okraszona sporą dawką humoru, ale takiego w punkt. Jakkolwiek to nie zabrzmi, to oglądanie kłócących się głuchych ludzi za pomocą migowego to coś, hmm uroczego i satysfakcjonującego. Generalnie cała ta rodzina ma w sobie coś magicznego i innego. Obsada jest super, Emilia Jones pięknie śpiewa, zdjęcia są top. Ogólnie jest to mega fajny feel-good movie. Liczę na sporo nominacji do Oscarów, bo CODA, gdzieś tam jest wymieniana wśród faworytów.
8/10
C'Mon C'Mon (2021)
Dobre, ale strasznie przehajpowane. Lubię kino gadane, ale w tym przypadku emocji większych pogadanki głównych bohaterów we mnie nie wzbudziły. Duet na pewno bardzo fajnie dobrany, Phoenix to wiadomo, klasa sama w sobie, dzieciak nie irytuje, co więcej kilka razy pokazuje, że grać potrafi. Myślę, że jak na typowe artsy-fartsy jest to mimo wszystko kino przyjazne - cały czas orbituje przy poważnych tematach, ale nie stroni od rozluźnienia atmosfery jakimś błyskotliwym żarcikiem. Mimo wszystko za rok raczej nie będę już nic pamiętał z tego filmu. Na teraz takie naciągane 7/10.
Totalnie moje kino od pierwszej do ostatniej minuty. Niby unosi się ten sielankowy klimat nadmorskiej mieściny, ale jednak rozgrywa się w tej historii kilka dramatów, każdy angażuje tak samo mocno. Całość okraszona sporą dawką humoru, ale takiego w punkt. Jakkolwiek to nie zabrzmi, to oglądanie kłócących się głuchych ludzi za pomocą migowego to coś, hmm uroczego i satysfakcjonującego. Generalnie cała ta rodzina ma w sobie coś magicznego i innego. Obsada jest super, Emilia Jones pięknie śpiewa, zdjęcia są top. Ogólnie jest to mega fajny feel-good movie. Liczę na sporo nominacji do Oscarów, bo CODA, gdzieś tam jest wymieniana wśród faworytów.
8/10
C'Mon C'Mon (2021)
Dobre, ale strasznie przehajpowane. Lubię kino gadane, ale w tym przypadku emocji większych pogadanki głównych bohaterów we mnie nie wzbudziły. Duet na pewno bardzo fajnie dobrany, Phoenix to wiadomo, klasa sama w sobie, dzieciak nie irytuje, co więcej kilka razy pokazuje, że grać potrafi. Myślę, że jak na typowe artsy-fartsy jest to mimo wszystko kino przyjazne - cały czas orbituje przy poważnych tematach, ale nie stroni od rozluźnienia atmosfery jakimś błyskotliwym żarcikiem. Mimo wszystko za rok raczej nie będę już nic pamiętał z tego filmu. Na teraz takie naciągane 7/10.
08-02-2022, 13:26





