Z odzysku (2006)
Miałem wrażenie, że oglądam pracę dyplomową studenciaka filmówki, a to film gościa, który nominowany był wcześniej do Oscara (za "Męską sprawę"). Fabuła dosyć oklepana i po prostu podlana zimnym moczem autora. Przez dużą część metrażu film odhacza kolejne schematy tego typu historii - młody chłopak dostaje robotę, przekonuje się jaka to skurwysyńska fucha, mimo klimatów staje się całkiem przyzwoitym pracownikiem, jego narzeczona i najbliżsi nie znają prawdy... itd... itd... Dużo tu łapotologii i scen wołających "PATRZCIE! TAKI JEST WŁAŚNIE TEN GANGSTERSKI ŚWIAT!" i mówię tu chociażby o strzelaniu do psów.
Niezły Pawlicki. Jednak nie takie drewno aktorskie jak go malują co niektórzy. Z obsady najlepszy Braciak jako boss mafii o wyglądzie Ryśka Lubicza, którego lepiej jednak nie robić w bambusa. Kamera z ręki czasem sprawia chaos i nie widać co się dzieje na ekranie. Podobnie rzecz się ma z dźwiękiem, ale to już taka polska tradycja :P
5/10
Miałem wrażenie, że oglądam pracę dyplomową studenciaka filmówki, a to film gościa, który nominowany był wcześniej do Oscara (za "Męską sprawę"). Fabuła dosyć oklepana i po prostu podlana zimnym moczem autora. Przez dużą część metrażu film odhacza kolejne schematy tego typu historii - młody chłopak dostaje robotę, przekonuje się jaka to skurwysyńska fucha, mimo klimatów staje się całkiem przyzwoitym pracownikiem, jego narzeczona i najbliżsi nie znają prawdy... itd... itd... Dużo tu łapotologii i scen wołających "PATRZCIE! TAKI JEST WŁAŚNIE TEN GANGSTERSKI ŚWIAT!" i mówię tu chociażby o strzelaniu do psów.
Niezły Pawlicki. Jednak nie takie drewno aktorskie jak go malują co niektórzy. Z obsady najlepszy Braciak jako boss mafii o wyglądzie Ryśka Lubicza, którego lepiej jednak nie robić w bambusa. Kamera z ręki czasem sprawia chaos i nie widać co się dzieje na ekranie. Podobnie rzecz się ma z dźwiękiem, ale to już taka polska tradycja :P
5/10
09-02-2022, 22:14 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-02-2022, 22:18 przez Kryst_007.)





