Przepraszam za chaotyczność tego wpisu ale pisałem na szybko na seansie KRIME STORY-. Film Krime Story ma straszne problemy już od początku próbuje wyglądać na poważne kino gangsterskie z fajnymi tekstami a wychodzi karykaturalnie i sztucznie nie ma w tym filmie ciągu wydarzeń sytuacji które się wydarzają na ekranie ,kuleje tu wszystko od aktorstwa dialogów muzyki czy montażu i scen akcji najgorsza rola to przerysowany Koterski oraz Żak który gra nieśmiertelnego bossa dodatkowo nachalny soundtrack film który później przechodzi w taki rozkrok ze z filmu ganstesrkiego przechodzi na komedia niby gangsterska żeby ostatnie 20 minut zrobić z tego romans ,dobrym kuriozum jest tu muzyka gdzie 3/4 kawałków jest pseudo gangstersko raperskich a nagle w końcówe lecą ballady miłosne . Straszny scenariusz i aktorstwo reżyser chciał fajnie i śmiesznie a wyszło karykuralnie i strasznie . Końcówka tego filmu to już istne kuriozum jak Policja dowiaduje się gdzie jest główny bohater i nagle z Warszawy pojawiają się nad morzem w 5 minut i ten twist off który nie ma nic wspólnego z główna osia fabuły tylko jest to poboczna historia która w filmie pojawia się przez całe 10 minut .Nagle na plaży pojawiaja się wciagu 4 minut helliktopery i lekarze którzy ratują głównego bohatera i wyniosła muzyka cleo która nadaje pseudo dramatyzmu filmu .Dodatkowo postacie pojawia się i znikają . 1/10
12-02-2022, 11:30 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-02-2022, 11:31 przez łowca.)





