Ninateka to jednak jest taki ubogi krewny 35mm lub po prostu strona ukierunkowana na... sam nie wiem na co, chyba tylko na jakieś teatry, krótkie metraże i publicystykę, bo fabuł, i to w dobrej jakości, jest niewiele. Jak była ostatnio rocznica stanu wojennego, to przez dwa tygodnie wrzucali tytuły o tej tematyce (i to do obejrzenia tylko przez 48 h), a z wyjątkiem jednego to były paskudne jakościowo kluchy, właśnie takie zgniłki z archiwów, żadna atrakcja.
13-02-2022, 11:28





