Nowa część to totalny zawód, o dziwo postacie nie były tak wkurwiające jak niektórzy pisali, ten film leży na podstawach które ogólnikowo opiszę.
Po pierwsze brak struktury, tutaj rzeźnia zaczyna się praktycznie od samego początku, brak jakiejkolwiek podbudowy i oddechu, to po prostu bezmyślny slasher którym oryginalny film nie był, tam chodziło przedewszystkim o przerażenie wynikające z dziwności i nienaturalności głównych antagonistów, tutaj mamy "nadludzkiego" (why?) potwora w masce który po kolei wszystkich tnie i tyle, koniec. Leatherface z przyprawiającego ciarki osobnika stał się po prostu Michaelem Myersem z tych nowych filmów.
Ta rzeźnia w autobusie była nudna jak flaki z olejem (heh)
Jedyne co mogę powiedzieć, że ten film bardzo dobrze wygląda, ale to tyle, o wiele lepiej obejrzeć sobie oryginał oraz remake i prequel, to jest po prostu bardzo słabe, taka próba zrobienia z TCM kolejnego H18, tam większość rzeczy poniekąd działała, tutaj po prostu wszystko leży i kwiczy i jest to po prostu nieoglądalne.
Po pierwsze brak struktury, tutaj rzeźnia zaczyna się praktycznie od samego początku, brak jakiejkolwiek podbudowy i oddechu, to po prostu bezmyślny slasher którym oryginalny film nie był, tam chodziło przedewszystkim o przerażenie wynikające z dziwności i nienaturalności głównych antagonistów, tutaj mamy "nadludzkiego" (why?) potwora w masce który po kolei wszystkich tnie i tyle, koniec. Leatherface z przyprawiającego ciarki osobnika stał się po prostu Michaelem Myersem z tych nowych filmów.
Ta rzeźnia w autobusie była nudna jak flaki z olejem (heh)
Jedyne co mogę powiedzieć, że ten film bardzo dobrze wygląda, ale to tyle, o wiele lepiej obejrzeć sobie oryginał oraz remake i prequel, to jest po prostu bardzo słabe, taka próba zrobienia z TCM kolejnego H18, tam większość rzeczy poniekąd działała, tutaj po prostu wszystko leży i kwiczy i jest to po prostu nieoglądalne.
28-02-2022, 11:01





